Wydatki związane z funduszem sołeckim mogą kontrolować nie tylko urzędnicy i komisja rewizyjna, ale także zwykli mieszkańcy - uprzedza sołtysów wójt Sławomir Ambroziak.
PO RAZ PIERWSZY
Po raz pierwszy, odkąd w gminie Jedwabno funkcjonuje fundusz sołecki, prawidłowość wydatkowanych w jego ramach kwot zweryfikowała tamtejsza komisja rewizyjna. Kontrola objęła rok 2014. Najpierw członkowie komisji sprawdzili dokumentację, na którą złożyły się protokoły zebrań sołeckich oraz faktury. Później weryfikowali to ze stanem faktycznym w kilku wybranych sołectwach: Witowie, Burdągu, Nowym Dworze, Kocie, Szuci, Lipnikach, Nowym Borowym, Dłużku i Nartach.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
WYKORZYSTALI 91 PROCENT
Wyniki kontroli wskazują na to, że wydzielone w budżecie gminy środki na fundusz sołecki w wysokości 250 tys. zł zostały wykorzystane w 91% (228 tys. zł). W pełni swój udział spożytkował tylko Czarny Piec, a niewiele mniej - Rekownica i Witówko (po 99%). Po drugiej stronie znalazły się: Nowe Borowe (67%), Jedwabno (84%) i Burdąg (87%). Niewykorzystanie w całości przypadających na dane sołectwa środków spowodowane było głównie względami niezależnymi, np. zakupem materiałów po niższych cenach niż wcześniej zakładano, czy odstąpieniem od zakupu paliwa do kosiarek, gdyż zaplanowane prace wykonali pracownicy Urzędu Gminy.
W całości natomiast sołectwa wykorzystały środki przewidziane na remonty dróg. Wyjątkiem jest tylko Jedwabno, które z zaplanowanej kwoty 11 tys. zł wydatkowało jedynie połowę. Kontrolerzy z komisji rewizyjnej stwierdzili, że nie wszystkie sołectwa posiadały na miejscu dokumentację związaną z planowaniem i wykorzystaniem funduszu sołeckiego.
WĄTPLIWOŚCI SOŁTYSÓW
Podczas marcowej sesji, na której zapoznano radnych z wynikami kontroli, przewodniczący komisji Stanisław Kowalczyk tłumaczył, że celem kontroli było sprawdzenie, czy faktycznie to, co było zapisane w dokumentach księgowych zostało zakupione. - Po to jeździliśmy, żeby sprawdzić, czy wydatki były poniesione na zaplanowane wcześniej cele - mówił przewodniczący.
Nie wszystkich to przekonało. Do zasadności przeprowadzanej kontroli uwagi miała sołtys Nowego Dworu i jednocześnie radna Danuta Trzcińska. - Spodziewałam się, że komisja rewizyjna będzie sprawdzać wyposażenie naszej świetlicy, do której dokonaliśmy zakupów ze środków sołeckich, a jej naprawdę chodziło o dokumenty, które są przecież w Urzędzie Gminy. Mogliście tam sobie je sprawdzić - mówiła sołtys, dodając, że nie widzi zasadności wizyty członków komisji w sołectwach. - Ten wyjazd niczemu nie służył - podkreślała.
Innego zdania byli natomiast przedstawiciele urzędu. Sekretarz Jolanta Drężek wyjaśniała, że kontrola była zgodna z planem pracy komisji. W grudniu kolejną mają przeprowadzić służby wojewody.
Z kolei wójt Sławomir Ambroziak informował sołtysów, że wydatki z funduszu sołeckiego mają także prawo kontrolować i weryfikować mieszkańcy sołectwa. - Musicie liczyć się z tym, że będą od was tego oczekiwać - uprzedzał sołtysów wójt.
(o){/akeebasubs}
