Zamiar uruchomienia żwirowni na granicy z gminą Biskupiec, którą ma zarządzać Zakład Gospodarki Komunalnej w Dźwierzutach, budzi duże obawy członków Stowarzyszenia Ekologicznego „Dla Dźwierzut”. -To spowoduje zanieczyszczenie wód podziemnych, z których korzystają nie tylko mieszkańcy Dźwierzut i powiatu szczycieńskiego, ale także olsztyńskiego i dobromiejskiego – alarmują.

Po co ta żwirownia?
Prezes Halina Messerschmidt: - Urząd Gminy ma przecież wiedzę, że ten teren podlega szczególnej ochronie

Przekazanie przez gminę Zakładowi Gospodarki Komunalnej 7-hektarowej działki z myślą o uruchomieniu na niej własnej żwirowni, o czym informowaliśmy w poprzednim numerze, wywołało szok i niedowierzanie wśród członków Stowarzyszenia Ekologicznego „Dla Dźwierzut”. Zaskoczenie jest tym większe, że m.in. na tej podstawie władze gminy od lat odmawiają inwestorowi uruchomienia w pobliżu, między Augustowem, Targowską Wolą, Grodziskami i Rutkowem kopalni żwiru. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}- Urząd Gminy, występując wcześniej przeciwko kopalni, ma przecież wiedzę, że ten teren podlega szczególnej ochronie – mówi prezes Halina Messerschmidt. Członkowie stowarzyszenia obawiają się, że zamiar budowy własnej żwirowni oznacza też zapowiedź przyzwolenia inwestorowi na uruchomienie potężnej kopalni. Nie dostrzegają w przedsięwzięciu również korzyści finansowych dla samorządu. - Zakup ładowarki i ciężarówki, zatrudnienie ludzi oznacza bowiem spore wydatki, a wójt ciągle powtarza, że gminie brakuje pieniędzy. Gdzie tu jest rachunek ekonomiczny? – pytają. Tą sprawą zamierzają zainteresować komisję rewizyjną. Zapowiadają też złożenie skargi do wojewody i Samorządowego Kolegium Odwoławczego. - Jak można było coś takiego wymyślić? – nie kryją zdumienia ekolodzy.

CZY MAMY ZAMKNĄĆ WSZYSTKIE ŻWIROWNIE?

- Większość żwirowni w naszej gminie jest położona nad tym samym zbiornikiem. Czy to oznacza, że mamy je zamknąć? – komentuje reakcję prezes stowarzyszenia, szef Rady Gminy Dźwierzuty Arkadiusz Nosek. Zapewnia, że projektowana żwirownia będzie niewielką, służącą tylko na potrzeby gminy i w niczym nie zaszkodzi sprawom ekologii. - Chcemy tylko obniżyć koszty utrzymania naszych dróg – przekonuje.

Przypomnijmy, że radni gminy Dźwierzuty, dwa tygodnie temu, wyrazili zgodę na wydzierżawienie 7-hektarowej działki na okres dłuższy niż trzy lata Zakładowi Gospodarki Komunalnej. Na tym obszarze, położonym przy granicy z gminą Biskupiec, znajdują się duże pokłady żwiru. Surowiec ten ma być wykorzystywany do poprawy stanu dróg gminnych.

(o){/akeebasubs}