- Nasza gmina wydaje stanowczo za dużo pieniędzy na opłacenie usług prawników – twierdzi radny Kazimierz Malik. Wytyka przy tym wójt Szydlik szastanie publicznymi pieniędzmi na prawo i lewo.
Jeszcze do niedawna Urząd Gminy w Dźwierzutach korzystał z usług tylko jednego prawnika, płacąc mu miesięcznie 4 tys. zł. Ostatnio to się zmieniło. Od października 2017 r. do stycznia 2018 r. zatrudnionych tu było dwoje radców prawnych, co podniosło koszty samorządu ponaddwukrotnie, do 9 tys. zł. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Wójt Marianna Szydlik tłumaczy, że zatrudnienie dodatkowego radcy na okres czterech miesięcy wiązało się z przygotowaniami do utworzenia spółki komunalnej. - Umowa obecnego w tym czasie radcy prawnego nie obejmowała takiego zakresu – tłumaczy wójt przyczyny wzrostu kosztów obsługi prawnej. Zaznacza przy tym, że w umowie z nowym radcą jest już zapis o współpracy gminy ze spółką i regulacjach prawnych z tą współpracą związanych. To pewnie miało wpływ na podwyższenie jego wynagrodzenia do 5 781 zł.
Wyjaśnienia wójt nie satysfakcjonują radnego Malika. - Kiedyś jeden prawnik załatwiał u nas wszystkie sprawy, a teraz do jakiego wójt by się nie przyłożyła tematu, wynajmowani są dodatkowi prawnicy. Idą za tym grube pieniądze – zauważa Malik. Wypomina przy tym wójt, że zaraz po objęciu władzy szczegółowo rozliczała swego poprzednika, wszędzie węsząc aferę i szastanie publicznymi pieniędzami. - Z tym się już uspokoiła, bo to, co teraz ona wyprawia to jest dopiero marnotrawstwo – mówi radny.
Jego zarzuty odpiera Arkadiusz Nosek, przewodniczący Rady Gminy. - Wszystkie ważne przedsięwzięcia, a z takimi mamy do czynienia, wymagają analizy prawnej. Lepiej wcześniej z prawnikiem dokładnie przygotować materiał, niż potem po sądach się ciągać – odpowiada przewodniczący.
SAMI OBCY
Radnemu Malikowi nie podoba się reakcja wójt Szydlik na jego interpelację, w której zwrócił się o podanie składu zarządu i rady nadzorczej spółki gminnej Zakład Usług Komunalnych. Wójt w udzielonej odpowiedzi odesłała go do internetu na stronę KRS, gdzie takie informacje są ogólnodostępne. - Skoro ją zapytałem, powinna podać mi nazwiska – dziwi się Malik.
W składzie Rady Nadzorczej, co zastanawiające, nie ma ani jednego mieszkańca gminy Dźwierzuty. Tworzy ją za to troje radców prawnych z Olsztyna: Anna Jakubowska (przewodnicząca) oraz Marcin Bagiński i Joanna Mielczarek. Za swoją pracę otrzymują po kilkaset złotych miesięcznie.
- Aby zasiadać w Radzie Nadzorczej trzeba mieć ukończony kurs państwowy, a prawnicy są z niego zwolnieni – odpowiada Kazimierz Skonieczny, prezes jednoosobowego zarządu spółki. On z kolei jest mieszkańcem Szczytna. Wysokości swoich poborów, nawet w przybliżeniu, nie chce nam jednak zdradzić.
(o){/akeebasubs}
