Odbudowę zamku krzyżackiego w Szczytnie oraz połączenie kanałem żeglownym czterech jezior przewiduje program Platformy Obywatelskiej, z którym pójdzie do najbliższych wyborów samorządowych.
limg("10_FOTO A.JPG", "W nadchodzących wyborach mandatów
w barwach Platformy bronić będą (od lewej): Bogdan Kalinowski (sejmik wojewódzki), Jan Lisiewski (powiat) oraz Klaudiusz Woźniak
i Arkadiusz Marczak (miasto)");
MILIARDY CZEKAJĄ
Do zbliżających się wyborów samorządowych Platforma Obywatelska idzie w całym kraju z hasłem „Miliardy dla samorządu. Lepsze życie Polaków”.
- To już ostatni okres, w którym Polska będzie mogła sięgać pełnymi garściami po środki unijne. Dlatego ważne jest, żeby na czele samorządów stały osoby do tego przygotowane – mówi Andrzej Kijewski, szef Platformy w powiecie szczycieńskim. Wyzwaniem dla lokalnych władz będzie stworzenie produktu turystycznego, który zatrzyma tu na dłużej podróżnych lądujących na lotnisku w Szymanach. Platforma proponuje powrócić do starego pomysłu połączenia kanałem żeglownym podszczycieńskich jezior: Kalwy, Gromskiego, Leleskiego i Sasku Wielkiego. Do tego jeszcze rzuca propozycję odbudowy zamku krzyżackiego w Szczytnie i budowy amfiteatru.
PRZYŚNIĘTE
MIASTO W powiecie PO tworzy dziś koalicję z PSL i jak zapewnia Kijewski ma się ona dobrze. Największy problem, z którym ten samorząd będzie musiał się zmierzyć dotyczy konieczności rozbudowy szpitala o dodatkowe skrzydło. To zadanie do realizacji znajdzie się w programie Platformy na najbliższą kadencję. Działacze partii liczą na to, że szanse na pozyskanie środków na szpital w Szczytnie wzrosną, gdy powstanie lotnisko.
Krytycznie Andrzej Kijewski ocenia działania samorządu miejskiego.
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Szczególnie niepokoi go osłabienie pozycji stolicy powiatu nie tylko w stosunku do innych miast województwa, ale także sąsiednich gmin Szczytno czy Wielbark. - W tej kadencji miasto jakby przysnęło, czego najlepiej dowodzą ogólnopolskie rankingi, np. dotyczące pozyskiwania środków unijnych – mówi były burmistrz Szczytna. To w konsekwencji sprawia, że coraz więcej dotychczasowych mieszkańców, w tym młodzież, przestaje wiązać swoje losy z tym miastem. Kolejnym czynnikiem, który się do tego przyczynia jest upadek zakładów pracy, takich jak Favorit Furniture czy kaszarnia. Tu też nie bez winy, zdaniem Kijewskiego, są władze miasta, które niedostatecznie monitorowały sytuację. Do tej pory nie poprawiły one też infrastruktury drogowej prowadzącej do strefy ekonomicznej w Korpelach, o co od lat bezskutecznie upominają się działające tam firmy. - Szczycieńska strefa, kiedyś jedna z najbardziej prężnych w regionie, dziś przeżywa zastój – zauważa szef Platformy.
REKORDOWA
OBSADA Do sejmiku lokalna Platforma wystawi trzech swoich reprezentantów. Są to obecny radny Bogdan Kalinowski oraz kandydujący jednocześnie na włodarzy: Szczytna – Igor Chmieliński i gminy Świętajno - Alicja Kołakowska. Na czele list okręgowych do powiatu znajdą się: Andrzej Kijewski (Szczytno), Sławomir Chmieliński (gmina Szczytno), Dariusz Lepczak (Dźwierzuty-Pasym), Jan Lisiewski (Świętajno-Rozogi) i Dawid Ostasz (Wielbark-Jedwabno).
Partia wystawi też swoich kandydatów na burmistrzów Szczytna – Igora Chmielińskiego i Pasymia – Irenę Januszewską. Dwoje innych członków partii Alicja Kołakowska i Zbigniew Kudrzycki także będzie się ubiegać o najwyższe stanowiska, odpowiednio w gminach Świętajno i Rozogi, ale w barwach „Wspólnoty Samorządowej”. Oprócz nich PO popierać będzie również startujących z lokalnych komitetów kandydatów na wójtów: w Jedwabnie – Sławomira Ambroziaka i Dźwierzutach – Mariannę Szydlik. Doceniając pracę samorządową i jej rezultaty, partia wyraża też uznanie dla ubiegających się o reelekcję wójtów gminy Szczytno – Sławomira Wojciechowskiego i gminy Wielbark – Grzegorza Zapadki.
Ciekawostką jest fakt ubiegania się o fotel burmistrza Pasymia dwóch członkiń Platformy. Obok posiadającej oficjalną nominację Ireny Januszewski wystartuje też była burmistrz tego miasta Lucyna Kobylińska. Chcąc nie chcąc obie odbiorą sobie część głosów, a tym samym zmniejszą szansę na zwycięstwo przedstawiciela Platformy.
- PO jest partią demokratyczną. Mam nadzieję, że obie panie wejdą do drugiej tury – tłumaczy tę sytuację Andrzej Kijewski.
W sumie do wszystkich szczebli samorządów szczycieńska PO wystawi 80 kandydatów. - Tak dużo jeszcze nigdy nie było – podkreśla z satysfakcją.
Dziwi się przy okazji słowom szefa sztabu wyborczego PSL Adama Krzyśkowa, sugerującego, że konkurencyjne dla ludowców partie są rozbite i przeżywają kryzys.
- O rozbiciu u nas nie ma mowy. Partia w powiecie ma się dobrze – mówi Kijewski. Za cel stawia zdobycie 2-4 mandatów do Rady Powiatu i minimum 3 do Rady Miejskiej w Szczytnie.
(o)
{/akeebasubs}
