Chociaż na lotnisku w Szymanach lądują dziś jedynie ptaki, spółka nim zarządzająca musi płacić, tak jak inne podmioty, podatek od nieruchomości. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że zostanie z tego zwolniona, gdy lotnisko rozpocznie działalność i zacznie przynosić dochody.

Podatkowy absurd lotniskowy

Wydawałoby się, że obejmujące 400 ha gruntu lotnisko w Szymanach to niezły kąsek dla samorządu gminy Szczytno. Z samego tylko podatku od nieruchomości na jego konto powinno wpływać blisko 4 mln zł rocznie. Dla zarządzającej lotniskiem spółki „Warmia i Mazury”, której 100% udziałowcem jest samorząd województwa, to duży wydatek. Tym bardziej, że lotnisko, nie prowadząc jeszcze działalności, nie uzyskuje żadnych dochodów. Władze województwa szukają więc rozwiązań, aby złagodzić sytuację. Pole manewru mają ograniczone. Nie mogą np. zabiegać o zwolnienie z podatku, bo korzystają z unijnego dofinansowania. Chcą więc, aby gmina naliczała im podatek od gruntu w takiej wysokości jak zwykłym mieszkańcom, czyli 0,25 zł/m2, a nie - prowadzącym działalność gospodarczą - 0,79 zł/m2. Właśnie według tej pierwszej, korzystniejszej stawki, spółka uregulowała podatek za rok ubiegły. Gmina z tym się nie zgodziła i sprawa trafiła do Samorządowego Kolegium Odwoławczego.

{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

- Nie mieliśmy podstaw, aby wyrazić zgodę spółce na rozliczenie się według niższej stawki – tłumaczy wójt Sławomir Wojciechowski. Przyznaje jednak, że obciążanie jej podatkiem od działalności gospodarczej, gdy na lotnisku nic się nie dzieje, jest dla niej sporym obciążeniem. W tym roku więc, uwzględniając postulaty władz województwa, gmina dokonała zmiany w swojej uchwale podatkowej. Zgodziła się, aby lotnisko zostało przypisane do pozycji „pozostałe”, tak jak zwykli mieszkańcy. Pozytywną opinię w tej sprawie wydał wcześniej prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta. Teraz uchwała trafi do RIO.

- Jeżeli izba jej nie zatwierdzi, będziemy musieli spółce naliczyć wyższy podatek – mówi skarbnik Jolanta Cielecka. Taka sytuacja nie potrwa jednak długo. Gdy lotnisko rozpocznie wreszcie działalność, wtedy automatycznie stanie się obiektem użyteczności publicznej, a te ustawowo zwolnione są z podatku od nieruchomości.

Z tą absurdalną sytuacją trudno jest pogodzić się nie tylko władzom gminy Szczytno, ale i innym samorządom, na terenie których znajdują się lotniska. Corocznie bowiem tracą miliony należnych im dochodów. Uważają, że porty lotnicze powinny płacić podatki tak jak wszystkie inne podmioty gospodarcze.

- A jeżeli już mają być z niego zwolnione, to niech państwo zwraca nam równowartość z tytułu utraconych dochodów – mówi skarbnik Cielecka. Wniosek w tej sprawie złożony przez wszystkie zainteresowane samorządy pozostaje jednak bez echa.

(o)

{/akeebasubs}