W Wielką Niedzielę bojowy sprawdzian przeszła nowa chrzcielnica zakupiona do kościoła pod wezwaniem Wniebowzięcia NMP.
Podstawa misy zbudowana została, zgodnie z zaleceniami konserwatora zabytków, z marmuru morawica. Misa jest wyposażona w specjalny system, który pozwala na ogrzanie i utrzymywanie odpowiedniej temperatury wody znajdującej się w jej wnętrzu. Zgodnie z założeniem ma ona osiągać około 30 stopni. Całość mierzy mniej więcej 80 cm średnicy i 40 cm głębokości. Dzięki takim wymiarom możliwe będzie udzielanie chrztu także przez zanurzenie całego ciała dziecka. Taka forma sakramentu to powrót do tradycyjnych obrzędów jakie miały miejsce w przeszłości. To właśnie poprzez zanurzenie całego ciała w Jordanie chrztu dokonywał Jan Chrzciciel.
- Tradycja ta na naszym obszarze została nieco zmodyfikowana na rzecz ch rztu poprzez polanie głowy. Wpływ na to miał chłodny klimat panujący na naszej szerokości geograficznej – mówi ksiądz proboszcz Andrzej Preuss.
Jak dodaje, w wielu kościołach w cieplejszych krajach jak Hiszpania czy Portugalia buduje się wewnątrz świątyń specjalne baseny, w których przeprowadza się chrzty.
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
- Nikogo jednak nie będziemy zmuszali do takiej a nie innej formy chrztu. Symbolika i znaczenie pozostają takie same w obu przypadkach. To jedynie opcja dla chętnych dostępna w sprzyjających warunkach pogodowych – uspokaja proboszcz. - Chrzty w takiej formie są praktykowane w wielu kościołachw Polsce, m.in. w Gdańsku czy Krakowie - dodaje.
Montaż chrzcielnicy odbywał się w kilku etapach. Najpierw zainstalowano marmurową podstawę, zaś po kilku tygodniach dodano do niej gotowe mosiężne elementy.
Chrzcielnica przeszła swój bojowy sprawdzian w Wielką Niedzielę. Wszystkie 11 chrztów jakie miały wtedy miejsce odbyły się poprzez polanie głowy. Mimo że trudno w to uwierzyć, cała chrzcielnica swoje waży. Sama podstawa to około 300 kg, a dodać do niej trzeba jeszcze ważącą około 55 kg misę oraz 25-kilogramowy hełm, do którego zdjęcia potrzebne są dwie osoby. Całkowity koszt projektu i montażu nowej chrzcielnicy wyniósł około 36 tys. zł.
Nowinką jest to, że wszelkie chrzty przez polanie głowy będą dokonywane za pomocą... muszli.
- To symbol, który od zawsze kojarzy się z pielgrzymami. W czasach gdy nie znano jeszcze naczyń, to właśnie muszlą czerpano wodę ze źródła – tłumaczy ksiądz. Tą w kościele Wniebowzięcia NMP przywiózł osobiście z Santiago de Compostela (Hiszpania), gdzie udał się jakiś czas temu na pieszą pielgrzymkę.
Łukasz Łogmin
{/akeebasubs}
