Dwa duże obiekty w Świętajnie, w których mieści się przedszkole i planowany żłobek docelowo mają być podłączone do sieci ciepłowniczej. Termin realizacji zadania uzależniony jest jednak od pozyskania przez gminę środków zewnętrznych.
Budynki w Świętajnie po dawnej szkole, do której przeniesiono przedszkole i adaptowany po nim obiekt na żłobek zasilane są w ciepło starymi kopciuchami. Piece na węgiel, co przyznaje wójt Alicja Kołakowska, nie spełniają wymaganych dziś kryteriów ekologicznych. Stąd pojawił się pomysł, aby oba budynki podłączyć do miejscowej kotłowni.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
W roku ubiegłym wykonano dokumentację projektową za 58 tys. zł. I na tym dalsze prace na razie wstrzymano. Koszt planowanej inwestycji, według wstępnych szacunków, sięga 1,5 mln zł. Przystąpienie do niej wójt uzależnia od pozyskania środków zewnętrznych. - Cieszyliśmy się już, bo był ogłoszony na takie zadania konkurs, ale okazało się, że dotyczył on dużych ciepłowni o mocy 5 MW, a nasza nie ma nawet 2 MW. Będziemy czekać na następny konkurs – zapowiada Kołakowska.
Koszty byłyby mniejsze, gdyby można było podłączyć się do już istniejącej sieci. - Niestety, średnica rur nie jest dostosowana do rozbudowy sieci o dwa większe obiekty – tłumaczy wicewójt Maciej Templin. Dlatego trzeba będzie zrobić oddzielną nitkę od kotłowni do żłobka i przedszkola. Jak szacuje wicewójt, będzie ona liczyła ok. 1 km.
(o){/akeebasubs}
