Dźwierzuccy radni zatwierdzili ostatecznie nowe stawki przysługujących im diet. Propozycje, aby uszczegółowić przyczyny usprawiedliwionej nieobecności, spełzły na niczym.
Od kwietnia wszyscy radni w gminie Dźwierzuty będą otrzymywać miesięczny ryczałt. W przypadku przewodniczącego rady będzie on równy 73% minimalnej płacy krajowej i wyniesie 1277,50 zł (do tej pory 1324,84 zł), a wiceprzewodniczących rady - 35% (612,50 zł - do tej pory 671,25). Tyle samo otrzymają przewodniczący komisji, którzy wcześniej pobierali, tak jak „zwykły” radny 123,65 zł za każde posiedzenie rady i komisji. Radni niefunkcyjni dostaną 30% najniższej płacy, czyli 525 zł.
Za każdą nieobecność na sesji czy komisji radnemu potrącane będzie 10% ryczałtu. Nieobecność zostanie usprawiedliwiona, jeśli spowodują ją ważne przyczyny losowe lub choroba udokumentowana zwolnieniem lekarskim. Uchwała w tej sprawie zapadła na sesji Rady Gminy w ostatnim dniu marca. Za jej przyjęciem było 7 radnych, 4 głosowało przeciw i 4 wstrzymało się od głosu.
Przypomnijmy, że kontrowersje związane z usprawiedliwianiem nieobecności spowodowały, iż uchwała została zdjęta z porządku obrad poprzedniej sesji. Radni klubu PSL domagali się sprecyzowania zapisów. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
- Argument „z ważnych przyczyn losowych” to dla mnie wielka niewiadoma – przekonywał radny Sawicki, dodając, że każdy może to różnie interpretować. Idąc tym tropem, komisja budżetowa zaproponowała wpisanie do uchwały konkretnych powodów: pogrzebu osoby z najbliższej rodziny radnego – rodziców, rodzeństwa, dzieci. Opiniujący tę propozycję radca prawny urzędu adw. Tomasz Jagaczewski zauważył, że zawiera ona zbyt daleko idące zawężenie, nie wymienia np. śmierci małżonka. Dlatego optował za przyjęciem terminu „ważne przyczyny losowe”, który jest utożsamiany z pojęciem siły wyższej, a jego interpretowanie nie powinno budzić wątpliwości. Z tą argumentacją zgodziła się większość radnych.
– Wprowadzenie ryczałtów pozwoli uniknąć patologii z poprzedniej kadencji, czyli nadmiernej liczby posiedzeń komisji, zwłaszcza rewizyjnej – cieszy się przewodniczący rady Arkadiusz Nosek.
Nowe zasady wynagradzania radnych spowodują, że w budżecie gminy trzeba będzie na ten cel zarezerwować dodatkowe środki. Zdaniem przewodniczącego Noska, w grę wchodzi kwota 10-15 tys. zł. Według szacunkowych wyliczeń skarbnik Agaty Urbańskiej, przekroczy ona 30 tys. zł.{/akeebasubs}
(o)
