Do tej pory sołtysi z gminy Pasym otrzymywali jedne z najniższych diet w powiecie. Teraz to się zmieni. Według proponowanego projektu uchwały, mają oni dostawać nie jak dotąd 8, ale 10% najniższego wynagrodzenia.

Podwyżka dla sołtysów
Burmistrz Cezary Łachmański uważa, że wysokość diet sołtysów z gminy Pasym powinna być porównywalna z innymi samorządami

Na dzisiejszej sesji Rady Miejskiej (22 lutego) pasymscy radni mają się zająć projektem uchwały dotyczącej wysokości diet sołtysów. - W innych gminach powiatu też wykonano podobne ruchy. Chcemy, aby nasze stawki były porównywalne – uzasadnia tę inicjatywę burmistrz Pasymia Cezary Łachmański.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Obecnie pasymscy sołtysi mają jedne z najniższych, obok swoich odpowiedników z Dźwierzut i Świętajna, diety w powiecie. Projekt uchwały przewiduje, że ich wysokość wzrośnie z 8 do 10% najniższego wynagrodzenia, czyli do 210 złotych za udział w sesjach i komisjach. Burmistrz przekonuje, że podwyżka sołtysom się należy, a współpracę z nimi ocenia pozytywnie. - Oczywiście są bardziej i mniej aktywni, ale też mamy w naszej gminie kilku prawdziwych liderów, co widać choćby po zaangażowaniu poszczególnych sołectw w organizację dożynek – mówi Łachmański. Do tego, jak podkreśla, dobrze radzą sobie z wydatkowaniem środków pochodzących z funduszu sołeckiego. W gminie Pasym jest on wykorzystywany niemal w 100%. - Dzięki temu widać, ile się dzieje w sołectwach. Wybudowane na ich terenie place zabaw czy miejsca integracji są na wyższym poziomie niż w Pasymiu – zauważa. Zwraca również uwagę na to, że praca sołtysa bywa bardzo niewdzięczna, bo to do nich, jako pierwszych, najczęściej docierają skargi mieszkańców na zły stan dróg oraz brak oświetlenia.

To, czy uchwała w sprawie diet sołtysów przejdzie w proponowanej formie, wcale nie jest takie pewne. Świadczy o tym choćby grudniowa debata nad ekwiwalentem za udział w szkoleniach dla strażaków OSP. Wówczas propozycja zakładała, że będą oni otrzymywać 6 zł za godzinę. Ostatecznie radni przegłosowali stawkę dwa razy wyższą.

(ew){/akeebasubs}