Sołtysom w gminie Szczytno przybędzie obowiązków. Oprócz poboru podatków, zostali upoważnieni do przyjmowania od mieszkańców opłat śmieciowych. Otrzymają za to dodatkowe wynagrodzenie.
limg("09_FOTO.JPG", "Sołtys Kazimierz Łuszczaniec już w akcji.
- Nawet jak zapomnimy o terminie, to sołtys przyjdzie do naszych domów i przypomni - cieszą się mieszkańcy");
DYŻURY SOŁTYSÓW
Nowa ustawa śmieciowa nałożyła na mieszkańców obowiązek uiszczania opłat za odbiór odpadów bez jakichkolwiek zawiadomień. Muszą pamiętać, aby do każdego 15. dnia miesiąca przelać pieniądze na konto swojego samorządu lub wpłacić je w kasie urzędu. Dla części mieszkańców, szczególnie starszych, to dodatkowy problem. Władze gminy Szczytno postanowiły pójść im na rękę i umożliwić uiszczanie opłat u sołtysów. Wszyscy oni przeszli specjalne szkolenie i otrzymali kwestionariusze. Rekompensatą dla nich będzie 5% inkasa, czyli, według wyliczeń urzędników, średnio 50 zł miesięcznie. Oprócz tego sołtysi otrzymali już podwyżkę przysługującego im ryczałtu.
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Zamiast dotychczasowych 221 zł, pobierać będą 247,30 zł, tj. 14% kwoty bazowej.
- Na naszych sołtysów zawsze można liczyć, angażują się i skutecznie wykonują zadania, które im zlecamy – argumentuje zasadność podwyżki wójt Sławomir Wojciechowski.
Jak do nowych zadań podchodzą sołtysi?
- Do wszystkich mieszkańców dostarczyłem już informacje, że opłaty będę przyjmował w naszej świetlicy każdego 10. i 14. dnia miesiąca w godzinach 16-19 – informuje sołtys Leśnego Dworu Kazimierz Łuszczaniec. Będzie można zapłacić za miesiąc, kwartał a nawet rok. Na potwierdzenie transakcji wyda stosowny kwit. Z pobranych pieniędzy wszyscy sołtysi będą się musieli rozliczyć z gminą do 20. dnia każdego miesiąca.
Mieszkańcy Leśnego Dworu chwalą wprowadzone udogodnienia.
- Nawet jak zapomnimy o terminie, to sołtys przyjdzie do naszych domów i przypomni. Taki już jest – chwali Kazimierza Łuszczańca sprawującego funkcję sołtysa od 12 lat Eugeniusz Michalczyk.
PASYM SIĘ ZASTANAWIA
Możliwość poboru przez sołtysów opłat śmieciowych wprowadziła jako pierwsza, miesiąc temu, gmina Dźwierzuty. Przysługujący im procent inkasa (od 4,5% do 10%) uzależniony jest, podobnie jak przy poborze podatków, od wielkości sołectwa. W pozostałych gminach takiej możliwości nie ma.
- To bardzo źle – komentuje sołtys Tylkowa Małgorzata Kamińska. Chociaż informacje o sposobach w jakich można dokonywać opłat porozwieszała na wiejskich tablicach i w sklepach, ludzie przychodzą do niej prosząc, aby przyjęła od nich wpłaty. Odpowiada im, że neistety nie ma takich uprawnień.
- Szkoda, bo mieszkańcymieliby dużą wygodę – mówi sołtys, dodając, że za pośrednictwem internetu z całej wsi przelewów dokonuje tylko 10 osób.
Burmistrz Mius zapowiada, że rozważa możliwość spełnienia oczekiwań mieszkańców, ale decyzję uzależnia od opinii radnych.
WIELBARK I ŚWIĘTAJNO MÓWIĄ: NIE
Taka opcja nie wchodzi natomiast w grę w gminie Świętajno.
- W dzisiejszych czasach to nie jest wielki problem. Nie ma sensu sołtysom głów zawracać – słyszymy od wójta Janusza Pabicha. Podobnie argumentuje wójt gminy Wielbark Grzegorz Zapadka. Dodaje jeszcze, że taki pobór pieniędzy w dobie dzisiejszych możliwości to już przeżytek. Wójt zapewnia, że w jego gminie nie ma problemów z terminowym uiszczaniem opłat. Zaległości dotyczą tylko 3% mieszkańców.
Znacznie gorzej jest pod tym względem w gminie Rozogi, gdzie w wyznaczonym terminie wpłynęło tylko 61% należnych wpłat.
(o)
{/akeebasubs}
