Gmina Szczytno, tak jak większość samorządów w powiecie szczycieńskim, nie podniosła cen za wodę i ścieki. - Już trzeci rok z kolei bilansujemy się – tłumaczy Aleksander Godlewski, kierownik Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Kamionku.

Podwyżki nie będzie

Co roku w poszczególnych gminach ustalane są stawki za zbiorowe zaopatrzenie w wodę i odprowadzanie ścieków. W jednych samorządach dokonuje się to pod koniec roku, w innych, jak w mieście i gminie Szczytno nowe taryfy wprowadzane są od maja i lipca.

W stolicy powiatu za 1 m3 wody przyjdzie nam teraz płacić 3,02 zł (poprzednio 2,88 zł/m3), a za odprowadzanie ścieków 4,20 zł/m3 (bez zmian). {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} W gminie Szczytno obie dotychczasowe stawki 2,60 zł/m3 i 4,34 zł/m3 zostaną zachowane na dotychczasowym poziomie. – Po przeanalizowaniu kosztów wychodzi na to, że już trzeci rok z kolei bilansujemy się – mówi kierownik Aleksander Godlewski, kierownik Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Kamionku.

Zdaniem wójta Sławomira Wojciechowskiego, sytuacja ta jest skutkiem realizowanych inwestycji. Dzięki nim w ub.r. z zasilania miejskiego odcięto Lipową Górę Wschodnią, a wcześniej Lemany, Zielonkę, Wałpusz i Stare Kiejkuty. Za dostarczaną tam wodę gmina płaciła miastu rocznie 100 tys. zł. Wkrótce to samo czekać będzie Leśny Dwór, Siódmak i Wólkę Szczycieńską, gdzie koszt dostarczania wody, jak szacuje wójt, wynosi dziś 70 tys. zł. - Teraz te pieniądze zostaną u nas – cieszy się Sławomir Wojciechowski i zauważa, że mieszkańcy gminy za wodę płacą mniej niż miastowi.

Do całkowitego uniezależnienia się od miasta gminie Szczytno potrzebne są już tylko inwestycje w starej części Leśnego Dworu i fragmencie Nowego Gizewa. Nie będzie to zadanie łatwe, bowiem w pierwszym przypadku sieć będzie musiała przebiegać przez pola uprawne, a tu niezbędna jest zgoda ich właścicieli. W drugim na przeszkodzie stoi gąszcz sieci wodno-kanalizacyjnej w pobliżu oczyszczalni ścieków. Ale i z tym służby gminne mają sobie poradzić. - To będzie kosztowne, ale już się do tego przygotowujemy – zapowiada kierownik Godlewski.

(o){/akeebasubs}