Ksiądz Witold Twardzik, proboszcz Parafii Ewangelicko – Augsburskiej w Pasymiu, został uhonorowany Srebrną Odznaką „Za opiekę nad zabytkami” nadawaną przez ministra kultury i dziedzictwa narodowego. To wyraz uznania za wieloletnie zaangażowanie w renowację pasymskiego kościoła, który stopniowo odzyskuje swój dawny blask. W tym roku zakończył się kolejny etap prac, a proboszcz snuje plany następnych remontów.

Podziękowali za troskę o zabytek

TROSKLIWY OPIEKUN

Wybudowany w 1391 r. kościół ewangelicko – augsburski w Pasymiu to najcenniejszy zabytek ziemi szczycieńskiej. Sprawowanie nad nim pieczy wiąże się nie tylko z prestiżem, ale przede wszystkim gigantycznymi kosztami związanymi z remontami oraz pracami konserwatorskimi. Na szczęście zabytkowa budowla ma troskliwego opiekuna w osobie księdza Witolda Twardzika, proboszcza miejscowej Parafii Ewangelicko – Augsburskiej. Od lat pozyskuje on niemałe środki na odnawianie kościoła. Ostatnio wysiłki proboszcza zostały docenione przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Ksiądz Twardzik otrzymał Srebrną Odznakę „Za opiekę nad zabytkami”. – Traktuję to wyróżnienie jako wyraz uznania dla działań podejmowanych przez naszą parafię od wielu lat. Wyróżnienie jest dla nas motywacją do ich kontynuacji, ale świadczy też o tym, że wykonywane prace są dobrym poziomie – podkreśla ks. Twardzik.

ZAKOŃCZYŁ SIĘ KOLEJNY ETAP

Prace przy murach kościoła trwają od 2011 roku.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Ich celem jest nie tylko zachowanie materialnego dziedzictwa kulturowego najstarszego zabytku południowych Mazur, ale też powstrzymanie procesów niszczących. Parafia chce również dostosować wnętrze świątynnej wieży do nowej funkcji zwiększającej atrakcyjność turystyczną obiektu. W planach jest organizowanie tam stałych wystaw historycznych, spotkań międzykulturowych i ponadwyznaniowych oraz urządzenie punktu widokowego.

W tym roku zakończył się kolejny etap prac konserwatorskich. Objęły one górną część ostatniej, południowo – wschodniej elewacji wieży. Powoli zaczęło się spełniać też marzenie ks. Twardzika o renowacji wieżowego wnętrza. Rozpoczęto w nim prace na ostatniej kondygnacji. – Konstrukcja ryglowa na trzeciej kondygnacji wieży była z jednej strony wypchnięta i przemieszczona, a obłożenie z cegieł spękane – opisuje proboszcz, dodając, że stan taki stwarzał zagrożenie zarówno dla ludzi, jak i dla liczącego już blisko 625 lat obiektu. Tegoroczny etap renowacji pochłonął 160 tys. złotych. Środki na ten cel uzyskano dzięki wsparciu finansowemu Ministerstwa Kultury Republiki Federalnej Niemiec oraz byłych mieszkańców Pasymia i powiatu szczycieńskiego.

DALSZE PLANY

Ksiądz Twardzik nie zamierza spocząć na laurach i myśli już o następnych remontach. – Mam nadzieję, że w 2016 r., kiedy będziemy obchodzili jubileusz 625-lecia naszego kościoła, prace przy elewacji zostaną zakończone – mówi. Zamierza przystąpić też do konserwacji drugiej i trzeciej kondygnacji wieży. Obecnie są tam rozkute i przemurowane fragmenty muru zniekształcające oryginalną formę lica cegieł. Wnętrze wieży wciąż jeszcze nosi ślady pożaru, który miał miejsce w 1750 r. w postaci prowizorycznie wykonanych ubytków. Niestabilne są także belki stropowe wymagające wzmocnienia. Trzeba też wyremontować podesty, bo wiele desek spróchniało i uległo zagrzybieniu. Dlatego dziś wejście na wieżę i podziwianie rozpościerającego się z niej widoku na okolicę jest niemożliwe. – Mam cichą nadzieję, że wszystkie prace w wieży zakończą się w 2017 r. i wówczas zostanie ona udostępniona mieszkańcom oraz turystom – mówi opiekun pasymskiego kościoła.

Ewa Kułakowska{/akeebasubs}