Sołectwo Rańsk zostanie podzielone. Z jego dotychczasowego obszaru zostaną wyłączone Grądy i Śledzie, które utworzą nowe sołectwo. Tak głosami 7-6 zadecydowali radni podczas ubiegłotygodniowej sesji. Nie zgodzili się natomiast na wszczęcie procedury zmierzającej do utworzenia sołectwa Zalesie-Kałęczyn.
Na obrady sesji Rady Gminy Dźwierzuty trafił projekt uchwały w sprawie wyłączenia dwóch miejscowości: Grądy i Śledzie z sołectwa Rańsk i utworzenia nowego sołectwa – Grądy. Wcześniej, w maju, odbyły się w tej sprawie konsultacje społeczne. Wzięły w nich udział 82 osoby z siedmiu miejscowości sołectwa Rańsk, czyli 14% uprawnionych. Większość – 57 osób opowiedziało się za podziałem sołectwa. Tylko w Rańsku większość obecna na spotkaniu głosowała przeciw.
Projekt podziału sołectwa podzielił radę. Przeciwnicy powoływali się na niską frekwencję, którą uznali za nieodzwierciedlającą rzeczywistej woli mieszkańców. - To wskazuje na to, że sprawa jest dla nich mało istotna – argumentował przewodniczący rady Arkadiusz Nosek. Całkowicie inne zdanie miał inicjator utworzenia nowego sołectwa radny Andrzej Lorkowski. - Nie wyobrażam sobie, żeby Rada Gminy nie uwzględniła woli mieszkańców. Na tym przecież polega idea samorządności – uzasadniał. Wtórował mu radny Malik. – Wola ludu jest święta. Oni chcą dobra dla siebie i sami decydować. Rada Gminy powinna się do tego przychylić – przekonywał.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Gdy przyszło do głosowania większość radnych – 7 opowiedziała się za podziałem sołectwa. Przeciwko było 6. Zadecydował głos radnej Katarzyny Bartkowskiej z klubu „Nasza Gmina”, która jako jedyna zajęła stanowisko inne niż reszta klubu.
– Rozsądek zwyciężył, trzeba słuchać głosu wyborców – ocenia wynik głosowania radny Andrzej Lorkowski. Zapowiada, że mieszkańcy nowego sołectwa będą aktywnie uczestniczyć w jego życiu. - Najbardziej jestem zadowolony z tego, że już udało mi się w Grądach wyciągnąć ludzi z mieszkań. Włączają się do prac przy świetlicy, czy plaży, którą właśnie urządzamy. Wcześniej, gdy trzeba było jechać na zebranie sołeckie do Rańska udawały się tam najwyżej dwie, czy jedna osoba.
Sceptycznie do zapowiedzi radnego Lorkowskiego podchodzi przewodniczący rady Arkadiusz Nosek. - Niewykluczone, że za pół roku trzeba będzie w Grądach wybierać nowego sołtysa, bo nowo wybrany nie będzie miał wsparcia wśród mieszkańców – mówi przewodniczący wskazując na doświadczenia innych sołectw i niską liczebność nowego sołectwa, z zaledwie 116 mieszkańcami.
- To bardziej efekt rozgrywek osobistych i politycznych niż wola społeczeństwa – komentuje powołanie nowego sołectwa przewodniczący Nosek.
Niezadowolona jest też wójt Marianna Szydlik, która z kolei zwraca uwagę na aspekt finansowy. - Większa liczba sołectw oznacza większe koszty – podsumowuje. Wójt może jednak odetchnąć z ulgą. Nie przeszedł bowiem pomysł przeprowadzenia konsultacji społecznych w sprawie wydzielenia z Rańska dwóch innych miejscowości - Zalesia i Kałęczyna. Zgłoszona w tej sprawie inicjatywa, którą wójt określiła jako niedorzeczną, zyskała poparcie sześciu radnych klubu PSL. Radna Bartkowska tym razem głosowała jak pozostali członkowie klubu „Nasza Gmina”, dzięki czemu przeciwników powołania nowego sołectwa było siedmioro.
(o){/akeebasubs}
