W naszym mieście ma powstać pierwszy mural z prawdziwego zdarzenia. Ma on zdobić mur... miejscowego aresztu.

WSPÓLNE DZIEŁO
Pomysł na malowany mur zrodził się niedawno, gdy malarz Andrzej Cisowski gościł w Targowie artystów street artu. Szczególnie spodobała mu się pomalowana przez nich hydrofornia w Targowie, więc czemu by nie stworzyć podobnego dzieła w Szczytnie?
Wybór padł na mur więzienny otaczający areszt. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Tematyka muralu byłaby związana z utratą wolności, przemyśleniami uwięzionych nad ich zwichrowanym życiem.
- Byłby to ciekawy eksperyment tak dla mnie, jak i aresztantów – podkreśla artysta. Jest już po wstępnych ustaleniach ze starostą powiatowym, czeka go jeszcze rozmowa z dyrektorem aresztu.
NIE MA PRZESZKÓD
Pomysł na mural podoba się Jarosławowi Mierzejewskiemu, dyrektorowi Aresztu Śledczego w Szczytnie. Wspomina, że kilka lat temu zgłosił się do niego młody człowiek z propozycją wymalowania na murze graffiti. Choć dyrektor nie jest szczególnym wielbicielem tej ulicznej sztuki, zgodził się, bo byłoby to lepsze niż niecenzuralne napisy. Niestety, kontakt się urwał i nic z graffiti nie wyszło.
- Teraz, jeśli ma to być mural i to artystyczny, jestem jak najbardziej za jego powstaniem – mówi dyrektor. Zapowiada wyszukanie wśród osadzonych najbardziej uzdolnionych artystycznie, którzy współpracowaliby z malarzem.
Marek J.Plitt{/akeebasubs}
