23 czerwca 1923 r. szczycieńskie stowarzyszenie byłych żołnierzy batalionu strzelców wysłało adresowany do rządu Niemiec i Prus list, w którym sprzeciwiało się wyrokowi śmierci, na którą skazany został w Moguncji niejaki Görges. W razie jego wykonania żądało rozstrzelania najwyższego dowódcy francuskiej Generalnej Komisji Kontroli w Berlinie. Pod pismem, oprócz zarządu stowarzyszenia, podpisał się prezes powiatowego stowarzyszenia weteranów wojennych Dr. Friedrich i prezes Związku Ojczyźnianego Großkopf.
POGLĄDY SKRAJNIE PRAWICOWE
Gdy książę Wilhelm Hohenzollern wrócił z wygnania w Holandii, to szczycieńskie stowarzyszenie wysłało mu telegraficzne powitanie jako symbol lojalności. W zamian otrzymało jego zdjęcie, które ustawiono w lokalu stowarzyszenia obok portretu patrona szczycieńskich strzelców Yorcka von Wartenburga. W dniu 8 stycznia 1924 r. stowarzyszenie wysłało do rządu następujący telegram: Poniższe stowarzyszenia uroczyście sprzeciwiają się haniebnym wyrokom francuskich i belgijskich żołnierzy w Zagłębiu Ruhry.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Podpisano Gröning, Lumma, Schellak, Kreuz, Domdey
Te trzy wydarzenia świadczą o tym, że szczycieńskie stowarzyszenie stało w opozycji do demokratycznego państwa i było skrajnie prawicowe.
POŚWIĘCENIE SZTANDARU
20 stycznia 1924 r. delegacja szczycieńskiego stowarzyszenia wybrała się na poświęcenie sztandaru bratniego stowarzyszenia w Olsztynie. W trakcie uroczystości gwóźdź do sztandaru wręczył nadleśniczy Gröning. 2 marca w Hotelu Berliner Hof odbyło się poświęcenie szczycieńskiego sztandaru. Został on wykonany przez firmę Bonner Fahnenfabrik. Awers wykonano z zielonego aksamitu. Przedstawiono na nim głowę św. Huberta z napisem: „Sind wir einig in der Not, hilft der alte treue Gott / Jeśli jesteśmy zjednoczeni w potrzebie, stary wierny Bóg pomaga”. Rewers wykonany został z kremowego jedwabiu, na którym umieszczono lecącego orła (z koroną) i żelaznym krzyżem oraz herbem miasta. Ceremonii poświęcenia sztandaru w zastępstwie wschodniopruskiego prezesa stowarzyszeń byłych strzelców, chorego burggraafa zu Dohna-Willkühnen, dokonał Spatz. Wstęgę do sztandaru wręczyły panie: Elsi Mehl, Käthe Schiller i Erika Hennig, a poduszkę na medal Fritz Goetz. Po przemówieniach sztandar został przekazany Wilhelmowi Huwaldowi, który był odpowiedzialny za jego noszenie. 13 marca w trakcie kolejnego walnego zgromadzenia stowarzyszenie liczyło już 200 członków. 22 kwietnia 1924 r. odbyła się w hotelu Berliner Hof uroczystość wbijania 43 gwoździ w drzewce sztandaru. W lipcu 1923 zakupiono dla stowarzyszenia odznaki.
BUDOWA POMNIKA
Cały czas działał komitet budowy pomnika, w składzie którego znaleźli się: Ernst Hantel, Mittrich, Huwald, Kock, Lumma, Mathias, Schiller, Trempenau, Trzaska i Voigtel.
Po wielu dyskusjach wybrano figurę z brązu, którą przygotował w Królewcu Walter Rosenberg. Figura była własnością I Pułku Reichswehry z Królewca. Postać jegra odlana została w odlewni brązu w Piltzing-Berlin. Postawienia pomnika podjęła się nieodpłatnie firma budowlana Pauls Erben. Całość zamontował Kock z W. Rosenbergem. Podstawą pomnika był granitowy blok pochodzący ze Śląska i przetwarzany przez firmę kamieniarską Pelz z Królewca. Początkowo pomnik planowano ustawić na placu przed byłym seminarium nauczycielskim. Pod uwagę brano też Park Andersa. Ostatecznie uznano, że najwłaściwszym miejscem będzie dla niego teren pomiędzy otoczonym zielenią drzew zamkiem a kościołem baptystów. Już wówczas liczono, że miasto przedłuży promenadę prowadzącą do jeziora Domowego Dużego (Długiego), tak aby jej początek zaczynał się obok pomnika, co powinno go jeszcze bardziej wyróżnić.
Witold Olbryś{/akeebasubs}
