Jadąc od strony Szczytna, po lewej stronie drogi, przed Olszynami, stoi pomnik sowieckiego żołnierza. Niedawno pojawiła się inicjatywa, by go rozebrać. Wpisuje się to w antyrosyjskie nastroje, jakie pojawiły się w Polsce po wybuchu wojny w Ukrainie.
ROZERWANY PRZEZ MINĘ
Znajdujący się w Olszynach pomnik upamiętnia Fiodora Fiodorowicza Szutko, który zginął 30 kwietnia 1945 roku. Relacje na ten temat zebrane zostały wśród starszych mieszkańców Olszyn w 2016 roku. Cztery mówią o tym, że F. Szutko zginął rozbrajając minę, a dwie, że na nią wjechał lub wszedł. Jednak w prowadzonej przez Leona Stawickiego w latach 80. kronice przeczytać można, że wracając z lustracji terenu starszy lejtnant F. Szutko natknął się na minę i został rozerwany na strzępy. Stawicki, z racji swoich obowiązków i zainteresowań, miał interes w tym, by legendę poległego Rosjanina budować, jednak nie napisał nic o rozbrajaniu przez niego miny.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
WOJENNY KOMENDANT ORTELSBURGA
W zasadzie według wszystkich relacji, jakie udało mi się zebrać, pomnik mieli wznieść jeszcze żołnierze sowieccy. To, że postawiono go zaraz po wojnie, potwierdza również znajdująca się na nim inskrypcja:
Tutaj pochowany jest Fiodor Fiodorowicz Szutko. Dwukrotnie odznaczony wojenny komendant Ortelsburga. Zginął 30.04.45 r. pełniąc obowiązki służbowe. Urodzony w Rostowskim województwie, Aleksiejewo - Łozowielin, Trekowo Stiepanowka.
Początkowo Szutko pochowany był w miejscu swojej śmierci, następnie w latach 50. przeniesiono go na znajdujący się pod Szczytnem cmentarz wojenny. Znanych mi jest kilka zdjęć przedstawiających harcerzy z Olszyn i ze Szczytna, którzy trzymają przy pomniku wartę.
ŚWIADECTWO HISTORII CZY NARZĘDZIE PROPAGANDY?
Sam jestem zdecydowanym zwolennikiem likwidacji wszystkich pomników upamiętniających żołnierzy sowieckich w Polsce. Żałuję bardzo, że wciąż jest wiele osób, które tych pomników bronią. Świadczy to o tym, że jeszcze wiele trzeba zrobić w zakresie edukacji historycznej. Te wszystkie pomniki wdzięczności Armii Czerwonej były symbolem naszego zniewolenia. Zniewolenia, za które mieliśmy być jeszcze wdzięczni.
Natomiast sprawa pomnika stojącego w Olszynach jest jednak trochę bardziej skomplikowana i są pewne przesłanki, by go zostawić. Jeżeli faktycznie ten Rosjanin zginął przy rozminowywaniu, to można uznać, że jakiś rodzaj upamiętnienia mu się należy. Tak właśnie uważa Zygmunt Rząp, który jest przeciwny rozebraniu pomnika i twierdzi też, że stanowi on ważny element historii wsi. Jednak Zdzisław Brzostek z Olszyn zwraca uwagę na to, że wersja z rozminowywaniem wcale nie musi być prawdziwa. Bez wątpienia pomnik ten był wykorzystywany do proradzieckiej propagandy. Miał kształtować świadomość historyczną i budzić wdzięczność dla Armi Czerwonej za „wyzwolenie” Polski i Mazur. Dlatego właśnie dzieci ze szkoły w Olszynach musiały się przed nim z okazji różnych ważnych dla władz PRL-u rocznic zjawiać. Oczywiście te dzieci w większości nawet nie zdawały sobie sprawy w czym brały udział, po prostu taka była ówczesna rzeczywistość, w której szkoła miała uczyć o przyjaźni polsko-radzieckiej. Dzisiaj już nikt pod tym pomnikiem kwiatów nie kładzie. Nie odwiedzają go dzieci ze szkoły w Olszynach ani harcerze ze Szczytna. Już dawno pozbawiono go metalowej gwiazdy. Teraz stoi i niszczeje. Jest pamiątką po niechcianej, a przez młode pokolenie w zasadzie nieznanej, historii. Jednak czasem ktoś jeszcze zapala pod nim znicze.
MOGIŁY ZAMORDOWANYCH MAZURÓW
Warto też zwrócić uwagę na to, że śladów po obecności żołnierzy Armii Czerwonej w Olszynach w 1945 roku zachowało się więcej. Pod Olszynami znajdują się w różnych miejscach trzy mogiły po zamordowanych przez czerwonoarmistów Mazurach. Łącznie sowieci zabili tu 17 mieszkańców wsi. Tyle samo osób zostało przez Rosjan wywiezionych. Nad wieloma kobietami, które przeżyły, żołnierze rosyjscy się bestialsko znęcali.
Jakim człowiekiem był Fiodor Fiodorowicz, czy miał na sumieniu jakieś zbrodnicze czyny? Tego się już nigdy nie dowiemy.
Zwolennicy rozebrania pomnika mają w Olszynach zdecydowaną przewagę. O jego istnieniu powiadomiony został również Instytut Pamięci Narodowej, który może nakazać jego rozbiórkę.
Witold Olbryś{/akeebasubs}
