W powojennej odbudowie Szczytnu miały pomóc Berlin i Wiedeń, dwie cesarskie stolice. To wsparcie w dużej części okazało się jednak tylko iluzoryczne.
Wizyta nadburmistrza Berlina
27 sierpnia 1915 roku do Szczytna przybył nadburmistrz Berlina Wermuth, natomiast 9 i 10 września 1915 roku cały powiat szczycieński objechali członkowie berlińskiego Stowarzyszenia Pomocy Wojennej (Kriegshilfsverein) dla miasta i powiatu Szczytno. W trakcie odbudowy nadchodziła pomoc z całych Niemiec, tereny Mazur były bowiem jedynymi niemieckimi ziemiami, które dotknęły zniszczenia I wojny światowej. 8 czerwca 1915 roku powołano w Berlinie Stowarzyszenie Pomocy Wojennej dla miasta i powiatu Szczytno, którego honorowym przewodniczącym został właśnie nadburmistrz Berlina Adolf Wermuth (1855 – 1927), a jednym z jego członków był pisarz Richard Skowronnek (1862 – 1932). Berlin objął „patronat” nad odbudowywanym Szczytnem. Stąd wizyta nadburmistrza i członków berlińskiego Kriegshilfsverein.
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Patronat Wiednia
Kolejne miasta II Rzeszy zaczęły obejmować patronaty nad kolejnymi zniszczonymi miastami Prus Wschodnich. Nad Nidzicą opiekę roztoczyła Kolonia. Ponadto Cesarstwo Niemieckie i Austro – Węgry ustaliły wówczas, że wzajemnie będą sprawować „patronaty” dla swych zniszczonych terenów. Po długich konsultacjach Berlin miał objąć opiekę nad zniszczonymi miejscowościami karpackimi, Budapeszt nad Gierdawami a Wiedeń właśnie nad Szczytnem.
14 marca 1916 roku powstało wiedeńskie Stowarzyszenie Pomocy Wojennej dla Szczytna pod honorowym przewodnictwem burmistrza Wiednia Richarda Weiskirchnera (1861 – 1926), który podczas spotkania założycielskiego zapowiedział wybudowanie przez Wiedeń dla Szczytna nowego ratusza, mimo że stary ratusz przetrwał walki w 1914 roku.
Ratusz Hoffmana
Do zaprojektowania ratusza zatrudniono jednego z najlepszych i najbardziej znanych austriackich i europejskich architektów tamtych czasów, Josefa Hoffmana (1870 – 1956). Jeszcze w 1916 roku sam Josef Hoffman odwiedził Szczytno w celu osobistego zapoznania terenu, w którym miał stanąć ratusz według jego projektu. I rzeczywiście architekt Hoffman przygotował projekt nowego ratusza w Szczytnie. Projekt ten był przejawem naprawdę daleko posuniętego modernizmu, nawet ekstrawagancji. Był naprawdę nowoczesny architektonicznie.
Nie pasował do architektury wschodniopruskich miast, nie spodobał się też władzom Szczytna. Landrat von Poser nie pisał o nim pochlebnie. I ostatecznie tego ratusza nie wybudowano. Dopiero w latach 1937 – 1938 w Szczytnie wybudowano nowy ratusz według zupełnie innych planów.
Udawany „Wiedeńczyk”
Co ciekawe, inaczej niż w przypadku Berlina, nikt z Wiednia nie przyjechał do Szczytna w celu obejrzenia zniszczonego miasta. Aby rozpropagować wśród wiedeńczyków ideę pomocy wojennej dla Szczytna, landrat Poser był sam zmuszony pod pseudonimem Fritz Stein napisać dla wiedeńskiej prasy artykuł o „odwiedzinach Wiedeńczyka” w partnerskim Szczytnie. Wraz z upływem kolejnych lat wojny i nastawaniem kryzysu Austro – Węgier i samych Niemiec pomoc Wiednia i Berlina stawała się coraz bardziej iluzoryczna. Pozostały po niej wspomnienia o „partnerstwie” Szczytna z Berlinem i Wiedniem, dwiema cesarskimi stolicami.
Sławomir Ambroziak
Od Redakcji: Niniejszy artykuł stanowi fragment książki pod tytułem „Legenda Samsonowa. Dramat w lasach Nidzicy, Wielbarka i Szczytna”, która ukaże się jesienią 2014 roku.
{/akeebasubs}
