Na remontowanej w grudniu drodze do Starych Czajek pojawiły są popękane pobocza – alarmują radni w Świętajnie, a wójt przekazuje uwagi do starostwa, z którym wspólnie finansowała roboty.

Popękane pobocza
Droga do Starych Czajek ma już nową nawierzchnię, ale wykonawca będzie musiał jeszcze tu popracować

Kilka tygodni temu dobiegł końca remont drogi powiatowej prowadzącej od drogi krajowej do Starych Czajek. Stan jej nawierzchni wzbudza jednak zastrzeżenia u części radnych.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  - W asfalcie są załamania i pęknięcia – poinformowała uczestników styczniowej sesji Rady Gminy wójt Alicja Kołakowska. O stwierdzonych usterkach został już powiadomiony właściciel drogi – Zarząd Dróg Powiatowych. Jego dyrektor Rafał Wilczek potwierdza, że w kilku miejscach doszło do pęknięć poboczy. - Było to do przewidzenia, bo roboty były prowadzone w okresie zimowym – mówi dyrektor zapewniając, że ubytki w ramach gwarancji zostaną wkrótce uzupełnione.

Koszt remontu dwóch odcinków drogi prowadzącej do Starych Czajek, długości blisko 3 km, nieznacznie przekroczył 1 mln zł. Zadanie w równych częściach sfinansowało starostwo i gmina Świętajno.

CHCĄ WYREMONTOWAĆ JESZCZE TRZY DROGI

Oprócz drogi do Starych Czajek powiat zamierza w najbliższym czasie poprawić stan nawierzchni trzech należących do niego odcinków. W piątek minął termin, w którym samorządy mogły składać wnioski do wojewody w ramach programu remontowego. Obejmuje on głównie drobniejsze prace modernizacyjne polegające przede wszystkim na poprawie stanu nawierzchni. Maksymalnie można było starać się o dofinansowanie do 3 mln złotych. Starostwo Powiatowe w Szczytnie złożyło trzy wnioski. Dotyczą one dróg: Lejkowo – Łatana, Zabiele na odcinku do skrzyżowania z Małdańcem oraz trasy Biały Grunt – Konrady. Łącznie wnioski opiewają na kwotę ok. 3 mln złotych. - Czekamy teraz na rozstrzygnięcie konkursu, w ramach którego będą przydzielane dotacje. Jeśli je otrzymamy, to na jesieni te drogi zostaną wyremontowane – mówi starosta Jarosław Matłach. Dlaczego wybór padł na te, a nie inne odcinki? - Są tam fatalne nawierzchnie, ale nie bez znaczenia jest też to, że włodarze gmin Świętajno i Wielbark, na których terenie się one znajdują, zapowiedzieli partycypacje w kosztach – odpowiada starosta. Przy dofinansowaniu ok. 70%, samorządy podzieliłyby się na pół wkładem własnym, co oznacza, że każdy wyłożyłby na realizację zadania po 15%.

(o), (ew){/akeebasubs}