Nie cichnie wrzawa wokół wyemitowania przez uczniowski radiowęzeł „Roty” w Zespole Szkół nr 3. Sprawą zainteresował się poseł Prawa i Sprawiedliwości Jerzy Szmit, który zapowiada, że podczas posiedzenia Sejmu złoży oświadczenie na ten temat. Zwraca się też do warmińsko-mazurskiego kuratora oświaty o sprawdzenie, czy „nie zaistniała sytuacja konfliktowa między dyrekcją a samorządem uczniowskim”.

Poseł pisze do kuratorium

ABSURDALNA POPRAWNOŚĆ

Przypomnijmy. W szczycieńskim Zespole Szkół nr 3 w środę 5 grudnia obchodzono Dzień Języka Niemieckiego. Szkołę udekorowano z tej okazji flagami krajów niemieckojęzycznych, były też konkursy i loteria. Z uczniowskiego radiowęzła miały być emitowane utwory niemieckich artystów. Tymczasem zamiast nich podczas jednej z przerw uczniowie zagrali „Rotę”. To spowodowało reakcję dyrektor Marioli Jaworskiej. Wezwała ona do siebie na rozmowę młodzież odpowiedzialną za emisję pieśni i na kilka dni zawiesiła działalność radiowęzła. To wywołało falę protestów i nieprzychylnych dyrekcji komentarzy.

{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

Dwa dni po incydencie oficjalne oświadczenie wydał Samorząd Uczniowski, który podczas specjalnie zwołanego apelu przeprosił za całe zamieszanie. Mimo to sprawa nie ucichła. Zainteresował się nią poseł PiS Jerzy Szmit. W jego oświadczeniu czytamy m.in., że puszczenie „Roty” było reakcją na „zbyt rozdęte” obchody Dnia Języka Niemieckiego. Szmit wystosował też pismo do kuratora oświaty z wnioskiem o skontrolowanie w ramach nadzoru pedagogicznego funkcjonowania placówki. Zapowiada również złożenie podczas posiedzenia Sejmu stosownego oświadczenia. W piśmie do kurator Grażyny Przasnyskiej poseł stwierdza, że zawieszenie działalności radiowęzła i doprowadzenie do oficjalnych przeprosin to „być może nie (…) jedynie przejaw braku poczucia humoru Dyrekcji, a chorobliwy przejaw absurdalnej poprawności politycznej, która każe eliminować z życia publicznego elementy kultury, odwołujące się do fundamentalnych wartości patriotycznych”.

HISTORIA ŻYJE WŁASNYM ŻYCIEM

Co na to dyrektor szkoły? - To, co zrobiłam, nie miało na celu tłamszenia uczuć patriotycznych młodzieży, a wręcz przeciwnie – chciałam jej pokazać, że wyemitowanie pieśni w takich okolicznościach było niestosowne – tłumaczy Mariola Jaworska. Nadal uważa, że postąpiła słusznie i podkreśla, że uczniowie, którzy wyemitowali „Rotę” nie zostali w żaden sposób ukarani, tylko wezwani na rozmowę. Zapewnia też, że zawieszenie działalności radiowęzła miało dać czas na przemyślenie zasad jego funkcjonowania, ponieważ często przebywali w nim uczniowie spoza samorządu.

- Tak wygląda ta historia, która teraz zaczęła żyć własnym życiem – podsumowuje dyrektor.

Również starosta Jarosław Matłach, do którego wiadomości poseł wysłał pismo do kurator, jest zdania, że w samej szkole sytuacja została już wyjaśniona. - Mnie o ważności „Roty” nikt nie musi przekonywać, to przecież hymn PSL-u. Sądzę jednak, że tę sprawę wykorzystują dla swoich celów osoby spoza środowiska szkoły – komentuje starosta.

(ew)

{/akeebasubs}