- Chcemy wygrać w powiecie szczycieńskim najbliższe wybory do samorządów i Parlamentu Europejskiego – zapowiada poseł PiS Jerzy Szmit. Prawdopodobnie wśród kandydatów do europarlamentu znajdzie się przedstawiciel partii z naszego powiatu.

Poseł w terenie

Rozogi i Świętajno to miejscowości, które odwiedził poseł Szmit. Nie przez przypadek. W tych gminach właśnie PiS odnotował w ostatnich wyborach parlamentarnych najlepszy wynik w powiecie, zdobywając największe poparcie spośród wszystkich partii. Ten sukces PiS będzie chciał powtórzyć w tegorocznych wyborach do europarlamentu i samorządu. - Tu możemy zrobić wynik, który będzie promieniował na inne powiaty regionu. Trzeba przełamać schemat, że PiS na Warmii i Mazurach skazany jest na porażkę – mówił poseł. To wymagać będzie jednak dużego zaangażowania miejscowych członków i sympatyków PiS.

Prawdopodobnie, jak zdradził Szmit, jednym z kandydatów partii z Warmii i Mazur do PE zostanie działacz z powiatu szczycieńskiego. On też będzie kandydował na burmistrza Szczytna lub otwierał listę do powiatu.

Sporo krytycznych słów padło na temat aktualnej sytuacji w Polsce. Poseł jako dramatyczny określił fakt obecnego zadłużenia kraju na astronomiczną kwotę 900 mld zł, równą półtorarocznemu budżetowi państwa.

- Odsunięcie tych ludzi od władzy to już nie tyle nasz obowiązek, co samoobrona – przekonywał.

{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

Poruszano też sprawy lokalne. Szef powiatowego zarządu PiS Szczepan Olbryś zwracał uwagę na fatalne dane demograficzne. W ostatnich latach teren powiatu, jak podawał, opuściło 2 tys. młodych ludzi. Znaleźć bowiem pracę na miejscu to nie lada wyzwanie, a do tego, jak podkreślał, wolne stanowiska obsadzane są przez tych, którzy związani są z władzą. - To jest patologia – oceniał Olbryś. Do niej też zaliczył traktowanie opozycjonistów jako ludzi drugiej kategorii. Sam doświadczył tego podczas ostatnich oficjalnych obchodów „Hubertusa” w Szczytnie. - A co ten „pisior” tu robi? – pytali głośno ważni lokalni i nie tylko prominenci, którzy już sobie podpili – relacjonował Olbryś.

W spotkaniach z posłem uczestniczyli nie tylko działacze i sympatycy PiS, ale także innych ugrupowań. Niektórzy z nich próbowali rozliczyć posła z dotychczasowych działań. – Co pan zrobił, żeby młodzież nie opuszczała naszego regionu, a przemysł tutaj kwitł? – pytał wójt Świętajna Janusz Pabich. Chciał on też wiedzieć, jaką poseł ma receptę na poprawę stanu dróg i sytuacji wiejskich szkół. - Jakie ma pan pomysły, żeby w naszej gminie żyło się lepiej? - dociekał Pabich. Co usłyszał?

- Złożyliśmy jako posłowie PiS poprawkę do budżetu państwa, aby zarezerwować w nim środki na odkładane z roku na rok takie inwestycje jak budowa ronda w Szczytnie i Rozogach, czy chodnika wzdłuż drogi krajowej przebiegającej przez Grom – wyliczał Szmit. Zapowiadał też, że pomysły na rozwiązanie ważnych problemów społecznych znajdą się w programie PiS, który będzie gotowy w lutym.

(o)

{/akeebasubs}