W Szczytnie pojawią się dwa nowe przystanki komunikacji miejskiej – na ulicach Przemysłowej i Dąbrowskiego. Nie zwiastują one jednak utworzenia postulowanej od dawna czwartej linii autobusowej, bo powstaną w związku z korektą linii nr 2. Radni pytają, czy i kiedy zostanie utworzona czwarta, wskazując, że potrzeba jest ogromna.

Potrzebna nam czwarta linia
Jeden z przystanków powstanie na ul. Dąbrowskiego, gdzie właśnie budowany jest trzeci nowy blok

Podczas wrześniowej sesji radni miejscy zadecydowali o utworzeniu w Szczytnie dwóch nowych przystanków komunikacji miejskiej. Pojawią się one na ul. Dąbrowskiego i Przemysłowej w drugiej połowie października. Jak tłumaczy prezes Zakładu Komunikacji Miejskiej w Szczytnie Daniel Zaborowski, ma to związek z korektą przebiegu linii nr 2. - Jest to taki by-pass od torów w stronę Leśnego Dworu, ale z uwzględnieniem ulic Przemysłowej i Dąbrowskiego – wyjaśnia prezes. Po ich przejechaniu, autobusy będą skręcać w ul. Pola i kontynuować jazdę dotychczasową trasą. Szef ZKM potrzebę takiego rozwiązania uzasadnia rosnącą liczbą mieszkańców ulic Przemysłowej i Dąbrowskiego, gdzie niedawno powstały dwa nowe bloki, a trzeci jest obecnie w budowie.

Przy okazji wraca temat utworzenia czwartej linii komunikacji miejskiej, która miałaby odciążyć trzy istniejące.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  O to, czy jest ona nadal w planach, pytali prezesa radni podczas wrześniowej komisji. - To zależy od was. Jeśli będzie taka decyzja i wola radnych, to tak, jesteśmy w stanie z czwartą linią ruszyć po Nowym Roku – odpowiadał Zaborowski, zastrzegając, że wiązałoby się to z koniecznością zatrudnienia dwóch kierowców oraz dotacją na koszty utrzymania. Problemem natomiast nie byłby tabor, bo w połowie przyszłego roku ZKM otrzyma dwa kolejne autobusy elektryczne zakupione w ramach kontynuacji unijnego projektu dotyczącego zrównoważonego transportu.

Początkowe założenia mówiły, że czwarta linia miałby przebiegać także przez tereny gminy wiejskiej. To wymagałoby wkładu finansowego gminy Szczytno. Okazuje się jednak, że jej władze nie były tym zainteresowane. Dlatego, jak mówi prezes Zaborowski, linia przebiegałaby tylko po terenach miejskich.

(ew){/akeebasubs}