Miasto ogłosi kolejny przetarg na przebudowę bądź rozbudowę ośmiu ulic w Szczytnie. W poprzednim oferty były o 2,5 mln zł wyższe od kwoty, którą samorząd zamierzał przeznaczyć na realizację zadania. W grę wchodzi również rozłożenie prac w czasie na dwa lata.
CZY OKROJĄ ZAKRES?
Jak już informowaliśmy, burmistrz Krzysztof Mańkowski unieważnił przetarg na rozbudowę lub przebudowę ulic: Broniewskiego, Orzeszkowej, Leśnej, Norwida, Kolberga, Spółdzielczej, Klasztornej i Łomżyńskiej. Powodem było to, że zgłoszone oferty o 2,5 mln zł przewyższały kwotę, którą miasto zamierzało przeznaczyć na realizację inwestycji.
Co w tej sytuacji zrobią władze miasta? {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
MIESZKAŃCY NIE MAJĄ OCHOTY CZEKAĆ
Przypomnijmy, że na realizację inwestycji miasto otrzymało dofinansowanie z Polskiego Ładu w wysokości 5 mln złotych. Pierwszy przetarg mający wyłonić wykonawcę został ogłoszony pod koniec lutego, a otwarcie ofert miało nastąpić 3 marca. Konieczność uzupełnienia przez urząd dokumentacji spowodowała jednak, że stało się to dopiero pod koniec marca.
Sceptycznie do możliwości rozłożenia inwestycji na dwa lata podchodzi przewodniczący Rady Miejskiej Tomasz Łachacz. - Mieszkańcy tych ulic nie mają już ochoty dłużej czekać – mówi. Jego zdaniem prace powinny być wykonane w ciągu roku, zgodnie z pierwotnymi założeniami . - Sytuacja na rynku jest niestabilna i nie wiadomo, czy materiały budowlane nie zdrożeją jeszcze bardziej – przekonuje. Według niego, jeśli już rozkładać którąś z inwestycji w czasie, to powinna to być modernizacja stadionu przy ul. Śląskiej. - Zwłaszcza, że budżet na ten cel i tak jest nierealny i trzeba będzie dołożyć środki – zauważa przewodniczący.
(ew){/akeebasubs}
