Kierująca Miejską Biblioteką Publiczną w Szczytnie przez 27 lat Jadwiga Pijanowska przeszła na emeryturę. To najdłuższy dyrektorski staż w historii tej placówki. Z funkcją naczelnika wydziału edukacji w szczycieński starostwie pożegnała się z kolei Ewa Maria Nasiadko. Ona również zdecydowała o udaniu się na zasłużony odpoczynek po 40 latach pracy.

Pożegnania w bibliotece i starostwie
Jadwidze Pijanowskiej (druga z lewej) za lata kierowania szczycieńską biblioteką dziękowali burmistrz Krzysztof Mańkowski i jego zastępczyni Ilona Bańkowska. Pierwsza z prawej – nowa dyrektor Adrianna Trzepiota

DYREKTOR REKORDZISTKA

W ubiegłym tygodniu władze samorządowe miasta i powiatu pożegnały przechodzące na emeryturę dyrektor szczycieńskiej biblioteki Jadwigę Pijanowską i naczelnik Wydziału Edukacji, Kultury, Kultury Fizycznej, Zdrowia i Opieki Społecznej Ewę Nasiadko.

Jadwiga Pijanowska pochodzi z Myszyńca. W Szczytnie zamieszkała w czasie nauki w tutejszym liceum. Swoją przygodę zawodową zaczynała jako nauczycielka wychowania przedszkolnego i nauczania początkowego. W 1993 r. przeszła do Miejskiej Biblioteki Publicznej, gdzie została zatrudniona w dziale dziecięcym. Zajmowała się tam edukacją kulturalną.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  W 1996 r. wygrała konkurs na dyrektora biblioteki. W dyrektorskim fotelu zasiadała najdłużej spośród swoich poprzedników, bo aż 27 lat. W międzyczasie ukończyła studia z bibliotekoznawstwa. Jak sama mówi, za czasów jej kierownictwa, biblioteka bardzo się zmieniła. - Zastałam bibliotekę, w której było dużo przestarzałych książek. Pracownicy zajmowali się głównie ich wypożyczaniem. Spotkania autorskie odbywały się rzadko – wspomina Jadwiga Pijanowska. Za swój największy sukces uważa przekształcenie placówki w prężnie działającą instytucję kultury z bardzo szeroką ofertą. W bibliotece zaczęto organizować nie tylko spotkania autorskie ze znanymi pisarzami, ale też wystawy, koncerty oraz warsztaty dla młodszych i starszych. Od kilku lat odbywają się rajdy rowerowe pod hasłem „Odjazdowy bibliotekarz”, Narodowe Czytanie czy gry miejskie. - Wypożyczanie książek to w dalszym ciągu nasza podstawowa działalność, ale robimy mnóstwo innych rzeczy, aby zatrzymać u nas czytelnika na dłużej i umożliwić mu rozwijanie zainteresowań – mówi była już dyrektor. Dodaje, że wszystko to nie byłoby możliwe bez zaangażowania pracowników. - Jestem dumna z tak dobrego i zgranego zespołu – podkreśla Jadwiga Pijanowska. Jakie ma plany po przejściu na emeryturę? - Najpierw muszę podreperować swoje zdrowie, a potem zobaczymy – odpowiada. Jak na osobę związaną blisko z biblioteką przystało, jest zapaloną czytelniczką. Zdradza, że ostatnio najbardziej wciągają ją powieści sensacyjne oraz publikacje związane z regionem. - Lubię czytać o ludziach i miejscach, które znam – mówi.

OŚWIATĘ POZNAŁA OD PODSZEWKI

Ewę Nasiadko pożegnali pracownicy starostwa powiatowego na czele ze starostą Jarosławem Matłachem

Krótszym stażem na stanowisku naczelnika wydziału edukacji, ale również imponującym, może się pochwalić Ewa Nasiadko. Oświatę zna od podszewki, bo w sumie przepracowała w niej 40 lat. Jej kariera zawodowa rozpoczęła się w szczycieńskim przedszkolu w 1983 r. Następnie przez krótki czas pracowała w szkole w Lipowcu, a w 1984 r. przeszła do szkoły w Gawrzyjałkach. Tam, w latach 1987 – 2004 pełniła funkcję dyrektora. Od 2004 r. pracowała w starostwie. Zapowiada, że na emeryturze poświęci się rodzinie i podróżowaniu.

Nową dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej w Szczytnie została Adrianna Trzepiota, a funkcję naczelnika wydziału edukacji w starostwie pełni Iwona Chełchowska.

(ew){/akeebasubs}