SKS Szczytno spada do klasy A, Błękitni Pasym wysoko wygrali pierwszy baraż o IV ligę. Już po zamknięciu bieżącego numeru „Kurka” podopieczni Patrycjusza Malanowskiego rozgrywali jeszcze rewanż z Unią Susz.

Pożegnanie z okręgówką
Piotr Młotkowski (z prawej) dał sygnał do odrabiania strat, ale ostatecznie SKS przegrał po dogrywce i pożegnał się z okręgówką.

SKS Szczytno – Orzeł Janowiec Kościelny 3:4 d. (3:3, 1:2)

0:1 – (24.),  0:2 – (25.), 1:2 – Piotr Młotkowski (36.), 2:2 – Kacper Król (55.), 3:2 – Rafał Krajza (68.), 3:3 – (75.), 3:4 – (119.)
SKS: Kosiński, Młotkowski, Magnuszewski, Chorążewicz, Ł. Krajza (87. Przywara),  Ciebień (40. Brzeziński), Sachajczuk (35. Król, 110. Manowski), Dąbrowski (80. Pączek), Nurkowski (70. Zalewski),  Kozicki, R. Krajza.

O tym, że szczytnianie żegnają się z okręgówką, informowaliśmy już na naszym Facebooku. Podopieczni Marcina Cieślika rozegrali dramatyczny mecz o pozostanie w tej klasie rozgrywkowej. Rywalem był zespół, który zajął 13. miejsce w drugiej grupie. Od początku więcej pomysłów na grę mieli goście, którzy w ciągu kilkudziesięciu sekund zdobyli dwie bramki i wydawało się, że już jest po meczu. Jeszcze przed przerwą sprawy w swojej ręce wziął najstarszy w zespole Piotr Młotkowski, który zdobył bramkę kontaktową. Po zmianie stron szczytnianie dołożyli dwa trafienia i teraz to oni mogli poważnie myśleć o pozostaniu w okręgówce.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Orzeł jednak wyrównał, doszło do dogrywki,  a gdy zanosiło się na rzuty karne, po składnej akcji przyjezdni  przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyść. W tej fazie baraży przewidziano tylko jedno spotkanie i to ono decydowało o dalszych losach drużyn. W kolejnej rundzie rywalem zespołu Janowca był wicemistrz jednej z grup klasy A – KS Wojciechy. Pierwszy mecz Orzeł wygrał u siebie tylko 1:0 i sprawa awansu lub spadku była sprawą otwartą. Rewanż rozegrano w środowe popołudnie, już po zamknięciu numeru „KM”. Wygląda na to, że z klasą okręgową pożegna się Victoria Bartoszyce, która w ostatniej kolejce wyprzedziła w tabeli SKS. Zespół z Bartoszyc przegrał u siebie z Roną 03 Ełk aż 2:7 i prawdopodobnie to wicemistrz klasy A  zastąpi Victorię. 

 

Błękitni Pasym – Unia Susz 5:1 (1:1)

1:0 – Patrycjusz Malanowski (9.-k.), 1:1 – (45.), 2:1, 3:1 – Patrycjusz Malanowski (54., 79-k.), 4:1 – Szymon Chrzanowski (89.), 5:1 – Jakub Kulesik (90.)
Błękitni: Brzozowski, Mikulak, Stańczak, B. Nosowicz, Dobrzyński, Świercz (86. Łachmański), Balcerzak (65. M. Nosowicz), Kępka (70. Kulesik),  Chrzanowski, Walczak (60. Duplicki), Malanowski.

Patrycjusz Malanowski poprowadził swój zespół do wysokiego zwycięstwa

Losowanie sprawiło, że rywalem pasymian w grach barażowych została Unia Susz, wicemistrz grupy II klasy okręgowej. W szczycieńskiej grupie  wyniki ostatniej serii wskazywały na to, że tytułu wicemistrza… nie chce  nikt i teoretycznie lepiej byłoby trafić na Romintę, która drugie miejsce zajęła po części z przypadku. Po pierwszym meczu z Unią na wynik losowania nikt w pasymskim obozie chyba nie narzekał. Początek spotkania był wymarzony – bramkarz sfaulował w polu karnym Malanowskiego, a grający trener Błękitnych przy wykonywaniu jedenastki się nie pomylił. Kolejne minuty nie przynosiły jednak zmiany wyniku na bardziej komfortowy, zaś w doliczonym czasie pierwszej połowy goście po dośrodkowaniu z rzutu wolnego doprowadzili do wyrównania. Malanowski szybko po zmianie stron ponownie trafił do siatki, ale na uspokojenie przyszło czekać do samej końcówki. Momentem przełomowym była 79. min, gdy sędzia podyktował drugi rzut karny dla pasymian.  Do faulu na Duplickim doszło na granicy pola karnego. Bramkarz po części za niesportowe zachowanie i krytykowanie decyzji, po części za przewinienie otrzymał  drugą żółtą kartkę, czym  osłabił swój zespół. Jego zmiennik musiał wyciągać piłkę z siatki jeszcze trzykrotnie. Najpierw jedenastkę wykorzystał Malanowski, potem nowy bramkarz nie popisał się przy sprytnym lobie Chrzanowskiego, a sprawę zamknął w doliczonym czasie Kulesik, który precyzyjnym strzałem lewą nogą dobił przyjezdnych. Mecz rewanżowy w Suszu rozegrano po zamknięciu bieżącego numeru „Kurka”. Lepszy w dwumeczu będzie występował od sierpnia w IV lidze.
(gp){/akeebasubs}