Na przebudowywanej drodze z Rozóg do Dąbrów dopuszczalna prędkość zostanie zwiększona do 70 km/godz., a cała inwestycja będzie ukończona przed przyszłorocznymi świętami. Takie deklaracje padły z ust przedstawicieli GDDKiA podczas spotkania z mieszkańcami gminy.
Z inicjatywy wójta Zbigniewa Kudrzyckiego, w miniony poniedziałek w Urzędzie Gminy, obyło się spotkanie przedstawicieli olsztyńskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad z mieszkańcami gminy, w tym prowadzącymi tu działalność gospodarczą przedsiębiorcami. Impulsem do tego były coraz częściej zgłaszane skargi na ciągnącą się niemiłosiernie długo przebudowę drogi nr 53 na odcinku między Rozogami a Dąbrowami.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Gdy miesiąc temu „Kurek” zwrócił się w tej sprawie do rzecznika GDDKiA Karola Głębockiego, ten bronił przyjętej koncepcji, tłumacząc ją „uzależnieniem od warunków terenowych”. Zaznaczył jednak, że projekt organizacji ruchu przygotowywany był przez wykonawcę robót – ostrołęcką „Ostradę”, z którą ostatecznie zerwano umowę.
Teraz nową organizację ruchu ma przygotować kierownik Marcin Masłowski, z założeniem zwiększenia dopuszczalnej prędkości poza terenem zabudowanym do 70 km/godz. Taką deklarację usłyszeli w poniedziałek mieszkańcy Rozóg z ust przedstawicieli GDDKiA. Pierwszoplanowym zadaniem będzie też przeprowadzenie robót na ul. Warszawskiej, które doprowadzą do likwidacji ruchu wahadłowego. Zostanie również wykonana inwentaryzacja, a następnie ogłoszony przetarg na dokończenie inwestycji. Wyłoniony wykonawca będzie miał na to czas do 5 grudnia przyszłego roku.
Uczestniczący w spotkaniu przedsiębiorcy zapowiedzieli, że będą domagać się odszkodowania z tytułu utraty zysków spowodowanej ponaddwuletnim przekroczeniem terminu realizacji inwestycji.
(o)
