Aż o ponad 70% w stosunku do ubiegłego roku wzrosła cena za 1 megawat energii elektrycznej dostarczanej do starostwa powiatowego i jednostek podległych powiatowi. Podwyżka da po kieszeni także innym samorządom. – To łupiestwo w biały dzień. Wzrost kosztów energii odbije się na funkcjonowaniu wszystkich samorządów – ostrzega starosta Jarosław Matłach.

Prąd kopnął samorządy
Włodarze trzech największych samorządów – od lewej: starosta Jarosław Matłach, burmistrz Szczytna Krzysztof Mańkowski i wójt gminy Szczytno Sławomir Wojciechowski muszą przełknąć gorzką pigułkę. W przyszłym roku ceny za prąd będą u nich wyższe o od ok. 40 do ponad 70%

Od przyszłego roku w górę idą ceny prądu. Najbardziej dadzą się one we znaki dużym przedsiębiorstwom oraz samorządom. Te ostatnie już wiedzą, że skala podwyżek będzie niespotykana. W powiecie szczycieńskim wzrost cen najbardziej uderzy po kieszeni powiat. Niedawno odbył się tu przetarg na dostawę energii elektrycznej dla potrzeb starostwa oraz podległych mu jednostek w okresie od 1 stycznia 2019 r. do 31 grudnia 2020 r. – W porównaniu do roku 2017 cena jednego megawata wzrosła o 73% - informuje starosta Jarosław Matłach.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Najkorzystniejsza oferta zgłoszona w przetargu opiewa na ponad 1,1 mln złotych. Według starosty, w przypadku gmin podwyżka też będzie odczuwalna, ale nie w aż takiej skali. – One zapłacą taniej, dlatego że mają więcej ulicznych punktów świetlnych, więc organizują większe przetargi – tłumaczy. Nie ukrywa, że wzrost cen energii jest dla samorządów poważnym problemem. – To łupiestwo w biały dzień, które odbije się na naszym funkcjonowaniu – ostrzega. Przypomina, że oprócz energii w górę pójdzie także paliwo. Nie ma złudzeń, że odczują to także mieszkańcy. – Na pewno choćby opłaty w przedszkolach i żłobkach będą wyższe – uważa Matłach. Nie wyklucza, że wysokie ceny energii przełożą się na mniejsze inwestycje. – Za te 300 czy 400 tys. zł, o które zdrożeje prąd, moglibyśmy pobudować chodniki albo dołożyć te pieniądze do remontu drogi – przekonuje.

Po przetargu na dostawę prądu jest też także gmina Szczytno. Tu cena będzie wyższa o ok. 40%. – W tej kwocie powinniśmy się wyrobić – mówi wójt Sławomir Wojciechowski. Blisko 40% podwyżka dotknie również miasto Szczytno. - W przetargu obejmującym wszystkie nasze jednostki cena jest o 700 tys. zł wyższa niż w ubiegłym roku – informuje burmistrz Szczytna Krzysztof Mańkowski. Zaniepokojenia wzrostem cen nie ukrywa również wójt gminy Jedwabno Sławomir Ambroziak. W tym przypadku wysokość kosztów będzie znana na początku grudnia. Wójt przyznaje, że takiej skali podwyżek nie pamięta w całym swoim życiu. Winą za wzrost cen obarcza rząd. – Ceny węgla poszły do góry, ale rządzący subsydiują jego wydobycie. Odbywa się to ze szkodą dla odbiorców prądu – nie ma wątpliwości włodarz. Podobnie jak starosta ostrzega też, że podwyżka uderzy po kieszeni mieszkańców. - W związku ze wzrostem cen energii nieuchronne będą podwyżki za dostarczanie wody i odprowadzanie ścieków – przewiduje.

(ew){/akeebasubs}