- Chciałbym powiedzieć radnemu Żuchowskiemu, że prędzej znajdzie się w więzieniu niż w polskim parlamencie – w ten sposób poseł Wypij odniósł się do argumentów Henryka Żuchowskiego, zamieszczonych na łamach „Kurka”, a dotyczących słabych notowań samorządów powiatu szczycieńskiego przy rozdawaniu rządowych środków.
Kolejny, bardzo niekorzystny dla powiatu szczycieńskiego podział środków z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg stawia nas w wojewódzkim ogonie samorządów pod względem pozyskiwanego dofinansowania na planowane inwestycje. Trzy tygodnie temu poświęciliśmy temu artykuł „Rządowy fundusz dróg nie dla nas”. Zamieszczona w nim wypowiedź radnego wojewódzkiego PiS Henryka Żuchowskiego poruszyła posła Michała Wypija. Podczas zwołanej konferencji prasowej w Szczytnie odniósł się do jego słów. - Radny wojewódzki w zasadzie mówi wprost, że bez jego protekcji nie ma szans na otrzymanie dofinansowania, a fundusze i inne projekty są przygotowywane po to, by dawać swoim – mówił poseł. Jego zdaniem cierpią na tym nasze samorządy. - Okazuje się, że nawet politycy związani z obecnym obozem władzy nie są w stanie wyjść ponad poziom swojego partykularnego interesu i działać na rzecz naszego regionu. Takimi wypowiedziami chciałbym powiedzieć radnemu Żuchowskiemu, że prędzej znajdzie się w więzieniu niż w polskim parlamencie.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Poseł nie pozostawił też przysłowiowej suchej nitki na swoich kolegach parlamentarzystach reprezentujących nasz region z obozu rządzącego. - Ich jakość jest biegunowo odległa od tego, czego byśmy oczekiwali – mówił poseł, podkreślając, że o realnej sile politycznej naszego regionu najlepiej świadczy to, że nie mamy żadnego ministra. - Dlatego potrzebujemy odświeżenia, przewietrzenia i wzmocnienia siły naszego regionu. Za darmo nikt nam nic nie da. Albo sami to sobie wywalczymy i wyrwiemy siłą, albo będziemy dalej tak traktowani. TO MÓJ PSI OBOWIĄZEK
Jak do wypowiedzi posła Wypija odnosi się radny Żuchowski? - Poseł mówi tak, jakby się urodził przed chwilą. Jeżeli ktoś nie puka do drzwi, nikt mu ich nie otworzy. Trzeba lobbować sprawy swoich wyborców, samo napisanie wniosku może okazać się niewystarczające. Być może trzeba coś jeszcze uzupełnić, żeby przekonać komisję weryfikacyjną i uzyskać więcej punktów - tłumaczy radny. Zapewnia, że więzienia się nie obawia. - Ja nie mam żadnych korzyści z tego, że zabiegam o interes swoich wyborców. Wspieranie inwestycji na naszym terenie jest moim psim obowiązkiem - podkreśla dobitnie radny.
ZNÓW W OGONIE WOJEWÓDZTWA
W ostatnim rozdaniu środków z Rządowego Funduszu Dróg Samorządowych na województwo warmińsko-mazurskie przypadło ponad 280 mln zł. Rozrzut w dofinansowaniu inwestycji drogowych w poszczególnych powiatach jest ogromny. Szczycieński, podobnie jak poprzednim razem, znalazł się na szarym końcu.
{/akeebasubs}
