Już od pierwszych dni urzędowania nowy prezes ZGK Dźwierzuty wziął się ostro za ściganie dłużników spółki, zalegających z opłatami za dostarczaną wodę i odprowadzanie ścieków. W opublikowanym komunikacie ostrzega ich przed konsekwencjami, z odcięciem wody włącznie.
Zgodnie z zapowiedzią nowego prezesa ZGK w Dźwierzutach, jego firma rozpoczęła proces odchodzenia od ryczałtowego rozliczania się za wodę. Dotyczy to 223 odbiorców, spośród których sporo zalegało z regularnym opłacaniem rachunków. W sumie kwota zadłużenia ich z tego tytułu przekroczyła już 64 tys. zł. Straty mogą być jeszcze większe, bo ryczałt odpowiadający zużyciu 3m3 w miesiącu na osobę, był z dużym prawdopodobieństwem przekraczany w sezonie letnim tam, gdzie wodę wykorzystywano do podlewania ogródków, czy wypełniania basenów. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Równocześnie ZGK prowadzi działania zmierzające do zredukowania zadłużenia. Do dłużników wysyłane są monity. Dzięki temu udało się już odzyskać 30% należności. - W stosunku do pozostałych prowadzimy postępowanie. Na razie nie idziemy do sądu, nie odcinamy wody, ale nie wykluczam, że trzeba będzie to zrobić, by ściągnąć zadłużenie – zapowiada prezes. Dotyczy to szczególnie osób, które notorycznie uchylają się od opłat, a są dobrze sytuowane. Rekordzista ma zaległości sięgające 2,8 tys. zł.
W opublikowanym na oficjalnej stronie gminy Dźwierzuty komunikacie, prezes Brzozowski przypomina o terminowym opłacaniu należności za dostarczaną wodę i odprowadzanie ścieków. W przypadku braku zapłaty, po miesiącu będzie wysyłane wezwanie do uregulowania zaległej opłaty. Jeśli po tym, w ciągu tygodnia nie będzie reakcji, spółka zapowiada skierowanie sprawy na drogę sądową. W ramach dozwolonej procedury nie wyklucza też wstrzymania dostarczania wody do danej nieruchomości ze wskazaniem zastępczego punktu jej poboru.
Problem zadłużenia nie dotyczy natomiast gospodarki odpadami. - Tu nasze społeczeństwo jest zdyscyplinowane. Zdarzają się przypadki nieprzestrzegania zasad segregowania, ale są one jednostkowe – zauważa prezes, który kieruje spółką od 1 kwietnia br. Wcześniej, przypomnijmy, pełnił ważne funkcje jako oficer policji. Pracował w Centralnym Biurze Antykorupcyjnym i kierował Centrum Szkolenia w Legionowie. Przez ostatnie siedem lat był zatrudniony na stanowisku Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego.
Działaniom prezesa Brzozowskiego z uwagą przyglądają się samorządowcy i chwalą za aktywność. - Stara się zminimalizować koszty spółki i zmaksymalizować zyski. Z różnych stron słyszę o nim dobre opinie – mówi przewodniczący Rady Gminy Arkadiusz Nosek.
(o){/akeebasubs}
