Prokuratura przyjrzy się temu, jak przebiegało głosowanie w tegorocznej edycji budżetu obywatelskiego. Po raz pierwszy w jego historii nieważnych głosów było więcej niż ważnych. Miejscy urzędnicy odkryli, że niektóre osoby, nie pytając o zgodę innych, próbowały głosować w ich imieniu.

Prokurator weźmie budżet pod lupę
Robert Dobroński (na zdjęciu przy wejściu na wybieg dla psów w parku Reagana w Gdańsku) liczy na to, że dzięki zwycięskiemu projektowi właściciele wyrobią u siebie nawyk sprzątania po swoich pupilach

SPRAWA DLA PROKURATORA

Zakończyło się liczenie głosów w ramach tegorocznej edycji budżetu obywatelskiego Szczytna. Mieszkańcy mieli do wyboru cztery projekty, a głosowanie odbywało się w dniach 29 sierpnia – 25 września. Do urn przeznaczonych do głosowania wrzucono 833 karty, a na platformie internetowej oddano 1052 głosy. Wyniki poznaliśmy w miniony piątek. Uderzająca jest liczba nieważnych głosów. Po raz pierwszy w historii szczycieńskiego budżetu obywatelskiego było ich więcej niż tych oddanych prawidłowo.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Najwięcej nieważnych głosów, bo aż blisko 600 padło na projekt Marii Chmielińskiej i Malwiny Prusińskiej „Jezioro marzeń”, który ostatecznie zajął drugie miejsce. Z czego wynika ta sytuacja? - Tak duża liczba nieważnych głosów wynika w szczególności z niekompletnie oddanych głosów, tj. takich, które nie zawierały wymaganych danych, jak data urodzenia, numer telefonu, pełny adres – odpowiada Angelika Dost z Wydziału Promocji i Rozwoju Gospodarczego UM w Szczytnie. Dodaje, że przy weryfikacji telefonicznej pojawiły się również sytuacje, kiedy osoby, do których dzwonili urzędnicy zaprzeczały jakoby oddawały głos. - Dlatego też, przez wzgląd na podejrzenia dotyczące tego, czy głos został faktycznie oddany, oraz podpisanie się przez jedną osobę w imieniu dużej liczby osób, także bez ich wiedzy, sprawa została zgłoszona do prokuratury w celu wyjaśnienia - informuje Angelika Dost. Najczęstszym błędem był jednak brak podania pełnego adresu oraz głosowanie przez osoby nie będące mieszkańcami miasta. - Mieszkańcy muszą bardziej uważnie czytać regulamin budżetu obywatelskiego i stosować się do jego zapisów – radzi na przyszłość przedstawicielka urzędu.

DOPRACOWAĆ SYSTEM INTERNETOWY

Przewodniczący Rady Miejskiej Tomasz Łachacz uważa, że cała sytuacja nie sprzyja idei budżetu obywatelskiego, którego jest gorącym zwolennikiem. Jego zdaniem wiele do życzenia pozostawia system internetowy, za pomocą którego można oddawać głosy online. - Najważniejszym wyzwaniem jest teraz jego dopracowanie, by w przyszłości uniknąć takich sytuacji jak w tym roku – mówi przewodniczący. Zwraca też uwagę, że wielu mieszkańców zainteresowanych udziałem w głosowaniu niechętnie podaje swoje dane, w tym datę urodzenia czy numer telefonu. - Im więcej danych trzeba podać, tym ludzi bardziej to zniechęca – przekonuje Łachacz, dodając, że trzeba wypracować taki system głosowania, który z jednej strony pozwoli sprawdzić, czy dana osoba na pewno mieszka w Szczytnie i czy już wcześniej nie zagłosowała, a z drugiej nie będzie budzić obaw związanych z podawaniem wrażliwych informacji.

Projekt „Jezioro marzeń” Marii Chmielińskiej (z lewej) i Malwiny Prusińskiej zajął drugie miejsce, na niego też padło najwięcej głosów nieważnych

ŻEBY NIE BYŁO JAK Z TĘŻNIĄ

Tegoroczną edycję budżetu obywatelskiego wygrał projekt autorstwa Roberta Dobrońskiego i Magdy Marczak dotyczący budowy psich wybiegów na Małej Bieli i w parku na ul. Pasymskiej. - Jestem bardzo zadowolony. Nie rozumiem jednak, skąd aż tyle nieważnych głosów. Należy z tego wyciągnąć wnioski na przyszłość i być może uprościć całą procedurę – mówi Robert Dobroński. To jednak nie psuje mu radości z wygranej. Zdradza, że wielu mieszkańców czeka na realizację inwestycji z dużą niecierpliwością, dopytując, czy będzie ona wykonana jeszcze w tym roku. - Dziękuję wszystkim, którzy zaangażowali się w ten projekt i jego promocję. Dzięki nim stał się on naprawdę obywatelski – podkreśla Dobroński. Czy nie obawia się, że inwestycję spotka ten sam los, co tężnię solankową, która do tego pory nie doczekała się budowy? - Nasz projekt opiewa na kwotę mniejszą niż 250 tys. zł i jest stosunkowo łatwy do wykonania, więc wydaje się, że nie powinno być z nim problemów natury finansowej czy organizacyjnej – odpowiada, dodając, że najlepiej by było, aby wybiegi powstały w okresie wiosenno – letnim. Przy okazji, odnosząc się do różnych komentarzy pojawiających się w mediach społecznościowych wyjaśnia, że obiekty nie mają służyć psom jako toalety, lecz głównie miejsca do zabawy i treningów. - Wybiegi będą też pełnić funkcję edukacyjną, bo każdy właściciel musi tam po swoim pupilu sprzątać – tłumaczy pan Robert.

ATRAKCJE DLA CZWORONOGÓW

Przypomnijmy, że w ramach zwycięskiego projektu powstaną dwa wybiegi dla psów o wymiarach 20x20 m. Na każdym z nich znajdzie się m.in. równoważnia, słupki do slalomu, szałas, kładka, tunel, ogrodzenie, obręcze do przeskoków, zestaw na zwierzęce odchody z podajnikiem torebek, ławki i oświetlenie. Wokół wybiegów mają być posadzone drzewa tlenowe.

Ewa Kułakowska

Oddane głosy na poszczególne projekty:

1. „Strefa Psiej Aktywności”

- 21 głosów ważnych,

- 45 głosów nieważnych;

2. „Disc Golf Park Szczytno”

- 9 głosów ważnych,

- 26 głosów nieważnych;

3. „Jezioro Marzeń – Szczytno”

- 305 głosów ważnych,

- 582 głosów nieważnych;

4. „Wybiegi dla psich pupili w Szczytnie”

- 541 głosów ważnych,

- 353 głosów nieważnych;{/akeebasubs}