Orlen Reklama Top

Dwóch pijanych rowerzystów, jeden motocyklista i trzech kierujących samochodami – to bilans minionego długiego weekendu na drogach powiatu szczycieńskiego. Do tego policjanci zatrzymali dwa prawa jazdy za przekroczenie dozwolonej prędkości w obszarze zabudowanym.

W miniony weekend policjanci szczycieńskiej drogówki mieli ręce pełne roboty. Najpierw na zlecenie Centrum Powiadamiania Ratunkowego pojechali do szpitala w Szczytnie, gdzie znajdował się mężczyzna, który oświadczył, że wywrócił się na motocyklu. Na szczęście nie doznał obrażeń, ale jego zachowanie wzbudziło zainteresowanie funkcjonariuszy. 27-latek wydmuchał podczas badania blisko 3 promile. Do czasu wytrzeźwienia został zatrzymany w policyjnej celi, a niebawem za swoje zachowanie odpowie przed sądem.

Z kolei mundurowi patrolujący gminę Świętajno podjęli interwencję wobec rowerzysty, który w stanie nietrzeźwości poruszał się po drodze publicznej. 65-latek miał w organizmie prawie 2 promile alkoholu. Został za to ukarany mandatem w wysokości 500 złotych.

W Szczytnie z powodu jazdy rowerem na podwójnym gazie doszło do kolizji z udziałem dwojga cyklistów. W prawidłowo poruszającą się 63-letnią szczytniankę wjechał 46-letni mężczyzna, który nie ustąpił jej pierwszeństwa. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Po przebadaniu sprawca zdarzenia wydmuchał ponad 2 promile procentowego trunku.

Zakaz jazdy na alkoholowym wspomaganiu zlekceważyli także kierujący samochodami. 70-latek siedzący za kierownicą toyoty jechał drogą publiczną, mając w organizmie 0,5 promila. Zatrzymana na drodze krajowej nr 58 27-letnia mieszkanka gminy Biskupiec prowadziła auto, mając ponad 2 promile. W Narajtach przypadkowy świadek zarejestrował kamerą wyczyny nietrzeźwego mieszkańca powiatu szczycieńskiego, a następnie uniemożliwił mu dalszą jazdę. O zdarzeniu została powiadomiona policja. Sprawca jazdy po pijanemu miał blisko 2 promile.

Mandaty w wysokości 400 zł, 10 punktów karnych oraz zatrzymane prawa jazdy – takie kary spotkały dwóch kierowców, którzy przekroczyli dozwoloną prędkość. Kierujący audi pędził o 51 km/h szybciej niż pozwalają przepisy, a 46-latek z województwa lubelskiego na tej samej trasie mknął z prędkością 105 km/h, czyli o 55 km/h za dużo.