Były wójt gminy Dźwierzuty Czesław Wierzuk i eksburmistrz Szczytna Henryk Żuchowski są w czołówce najbogatszych radnych powiatowych. Pierwszy zgromadził na koncie i lokatach blisko 700 tys. zł, a jego warte przeszło 2 mln zł gospodarstwo rolne w ubiegłym roku przyniosło mu ponad 100 tys. zł dochodu. Drugi, jako dyrektor olsztyńskiego oddziału KRUS, zarobił więcej od starosty Matłacha.

Prominenci z superforsą
Zasiadający w Radzie Powiatu były wójt gminy Dźwierzuty Czesław Wierzuk (z lewej) i eksburmistrz Szczytna Henryk Żuchowski, choć już nie dzierżą sterów władzy w swoich samorządach, to żyją jak pączki w maśle

CO MA KIEROWNICTWO?

W tym tygodniu bierzemy pod lupę oświadczenia majątkowe przedstawicieli samorządu powiatowego. W odróżnieniu od miasta, gdzie nie ma milionerów, tu kilku radnych może się pochwalić imponującymi zasobami i dochodami. Nasz przegląd zaczynamy od kierownictwa starostwa. Stojący na czele Zarządu Powiatu Jarosław Matłach z tytułu zatrudnienia uzyskał w ubiegłym roku 156 370,91 złotych. Do tego na jego konto wpłynęła jeszcze dotacja na montaż paneli fotowoltaicznych w wysokości 12,5 tys. złotych. Dodatkowo starosta uciułał jeszcze 11,3 tys. zł oszczędności. Jego zastępca Marcin Nowociński zarobił o blisko 30 tys. zł mniej, bo „tylko” 127 146,18 złotych. Zaoszczędził za to prawie tyle samo – 10 tysięcy. Lepiej od niego pod względem zasobów finansowych wypada skarbnik - Agnieszka Gałązka. Jej ubiegłoroczne zarobki wyniosły 130 265,42 zł, do tego doszło jeszcze 65,2 tys. zł z tytułu najmu domków letniskowych. Strażniczka powiatowej kasy na swoim koncie zgromadziła 13,5 tys. złotych oszczędności. Z kolei sekretarz starostwa Stefan Januszczyk za swoją pracę otrzymał 111 192,80 zł, a oszczędził – niespełna 20 tysięcy.

BOGATY ROLNIK

Ciekawostką jest to, że ścisłe kierownictwo powiatu pod względem stanu posiadania przebija kilkoro radnych.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Okazuje się, że wbrew obiegowym opiniom całkiem nieźle wiedzie się rolnikom. Przykładem jest tu radny Krzysztof Buła, prowadzący w Białym Gruncie warte 2 mln zł 100-hektarowe gospodarstwo hodowlane. Jego dochód z tego tytułu wyniósł w ubiegłym roku, bagatela, 220 tys. złotych. Do tego, oprócz diety, otrzymał jeszcze ponad 100 tys. zł dopłaty obszarowej. Nic dziwnego, że przy takich dochodach radny zgromadził oszczędności bliskie 90 tys. złotych.

WETERANOM DOBRZE SIĘ ŻYJE, ...

Dobrze wiedzie się także dwóm samorządowym weteranom – byłemu wójtowi gminy Dźwierzuty i znanemu działaczowi Polskiego Stronnictwa Ludowego Czesławowi Wierzukowi oraz eksburmistrzowi Szczytna, szefowi lokalnych struktur Prawa i Sprawiedliwości Henrykowi Żuchowskiemu. Pierwszy jest właścicielem wartego ponad 2 mln zł gospodarstwa rolnego. W ubiegłym roku przyniosło ono ekswójtowi dochód w wysokości 112,5 tys. złotych. Imponująco przedstawiają się też zgromadzone na kontach i lokatach oszczędności radnego Wierzuka. W sumie jest to niemal 670 tys. złotych.

Z kolei Henryk Żuchowski jako dyrektor olsztyńskiego oddziału Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego zarobił 157 129,93 zł, czyli więcej od starosty Matłacha. Pensja radnego, w porównaniu do roku 2016, kiedy to zajął w radzie miejsce zmarłego Szczepana Olbrysia, urosła o ponad 50 tys. złotych. Jego dochód powiększają jeszcze wpływy z tytułu wynajmu – 67 tys. złotych. Były burmistrz Szczytna może się również pochwalić niemałymi oszczędnościami. Oprócz 220 tys. zł, posiada jeszcze zasoby w walutach obcych – 9,1 tys. euro, 1 tys. dolarów amerykańskich oraz ponad 1,3 tys. franków szwajcarskich.

… ALE JEST WYJĄTEK

Na ich tle raczej skromnie prezentuje się majątek innego byłego włodarza zasiadającego w Radzie Powiatu, eksburmistrza Pasymia Bernarda Miusa. Choć podobnie jak Wierzuk prowadzi on gospodarstwo rolne, to niestety osiągnięty z niego w zeszłym roku dochód wyniósł … 0 złotych.

Przy życiu radnego Miusa trzyma świadczenie z ZUS (10,9 tys. zł), dopłaty obszarowe (58 tys. zł) oraz dieta (21,6 tys. zł). Mimo to zdołał on zaoszczędzić 50 tys. złotych.

Do grona oszczędniejszych radnych powiatowych można zaliczyć Mariusza Dobrzyńskiego. Dyrektor Zespołu Szkół w Jedwabnie zgromadził na swoim koncie 115,2 tys. złotych. Z kolei zarobkami przekraczającymi sto tys. złotych rocznie może się pochwalić przewodnicząca Rady Powiatu Jolanta Cielecka. W ubiegłym roku z tytułu zatrudnienia na stanowisku skarbnika gminy Szczytno otrzymała 117 457,07 zł, a jej oszczędności to niespełna 60 tysięcy.

Ewa Kułakowska{/akeebasubs}