Firma „Ostrada” z Ostrołęki wygrała przetargi na przebudowy dróg gminnych w Radostowie i Rozogach. Do tego, by zadania zostały wykonane trzeba jednak będzie dodatkowo dołożyć z samorządowej kasy ponad 150 tys. zł.
Gmina Rozogi może odetchnąć z ulgą. Już za pierwszym razem udało się jej wyłonić wykonawców zaplanowanych w tym roku inwestycji drogowych.
Do przetargu na przebudowę 266-metrowego odcinka w Radostowie stanęła tylko jedna firma - „Ostrada” z Ostrołęki, deklarując wykonanie zadania za 319 tys. zł. Podobnie było w przypadku przebudowy ulic Sienkiewicza i Lipperta w Rozogach. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
- Były one robione dwa i trzy lata temu, kiedy ceny materiałów i robocizny były znacznie niższe od obecnych – mówił wójt Zbigniew Kudrzycki podczas sesji Rady Gminy, wnioskując do radnych o dołożenie z budżetu samorządu brakującej kwoty. - Moglibyśmy ogłosić drugi przetarg, ale nie mamy pewności, że będzie taniej. W ostatnich miesiącach mało wykonawców staje do przetargu, a jak już się zgłoszą, to oferują wysokie ceny – argumentował wójt.
Radni jego stanowisko w pełni podzielili. Przy okazji zgodzili się także dołożyć 50 tys. zł na remonty dróg i zakup pospółki. O to w ostatnim czasie, z powodów obfitych deszczów, bardzo często upominają się mieszkańcy. W zatwierdzonej korekcie budżetu przewidziano też środki na wykonanie dokumentacji sieci wodno-kanalizacyjnej z Rozóg w kierunku Spalin. To z myślą o osobach, które zamierzają tam wkrótce rozpocząć budowę domów.
WYGRYWAJĄ I PŁACĄ KARY
Dla wykonawcy z Ostrołęki inwestycje w Radostowie i Rozogach będą już kolejnymi realizowanymi na terenie gminy Rozogi i całego powiatu. Firma ta, oprócz skuteczności w wygrywaniu przetargów, wyróżnia się też, niestety, pod względem niedotrzymywania terminów realizacji zadań. Tak jest chociażby w przypadku przebudowy drogi Kilimany-Klon. Powinna być ona zakończona w październiku ubiegłego roku, a do dziś jeszcze nie są wykończone pobocza. Oprócz tego, blisko połowę modernizowanego odcinka trzeba jeszcze pokryć kolejną warstwą bitumiczną.
Jak informuje wójt, wykonawcy naliczana jest kara za każdy dzień opóźnienia w wysokości 1,5 tys. zł. To sprawia, że na inwestycji wartości 1,5 mln zł gmina zaoszczędzi ok. 200 tys. zł.
(o){/akeebasubs}
