Niewysłanie w porę próbek z oczyszczalni do badań spowodowało, że Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska nałożył na gminę Jedwabno ponad 100 tys. zł kary. Co ciekawe, nic nie wiedzieli o tym radni, co mocno dziwi jednego z nich, Szczepana Worobieja. – Dlaczego takie sprawy są tajne i co z dostępem do informacji publicznej w naszej gminie? – zastanawia się samorządowiec.

Przemilczana kara

O tym, że WIOŚ nałożył na gminę dwie kary pieniężne o łącznej wartości ponad 100 tys. zł radny Szczepan Worobiej dowiedział się z dokumentów, do których sam dotarł. Tymczasem, według niego, informacja o tym powinna być powszechnie dostępna. – Nie chodzi już nawet o samą karę, bo kiedy się pracuje, to takie rzeczy się zdarzają – przekonuje radny, podkreślając, że w całej sprawie bulwersuje go brak wzmianki o zaistniałej sytuacji na oficjalnej stronie internetowej gminy czy w Biuletynie Informacji Publicznej. – Następny samorząd, przystępując do pracy, nie będzie wiedział, że ma 100 tysięcy do zapłaty – mówi Worobiej. – Oficjalna strona gminy aż kapie od sukcesów, a tu taka wpadka – komentuje radny.

{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

Wójt Krzysztof Otulakowski uspokaja, że żadnej kary samorząd Jedwabna nie będzie musiał płacić. Jak tłumaczy, cała sprawa to wynik niedopatrzenia pracownika oczyszczalni, który za swój błąd został zwolniony. Wszystko przez to, że w 2012 r. zapomniał zlecić dwóch analiz próbek ścieków. Tymczasem przepisy mówią, że w takiej sytuacji w następnym roku należy wykonać dwanaście badań. W przypadku Jedwabna niedopatrzenie wyszło na jaw dopiero w październiku 2013 r., więc na wykonanie wymaganej liczby analiz nie starczyło już czasu. Stąd nałożenie na samorząd kary administracyjnej. Według zapewnień kierownika referatu technicznego Małgorzaty Matuszewskiej, prawo dopuszcza możliwość wliczenia kar w poczet realizowanych przez gminę inwestycji wodno-kanalizacyjnych, a tak się dzieje właśnie w Jedwabnie. Obecnie samorząd prowadzi takie zadania na odcinku Burdąg – Waplewo oraz Małszewo – Nowy Dwór. WIOŚ odroczył termin zapłaty kary do czerwca przyszłego roku. – Do tego czasu zakończymy inwestycje, napiszemy wniosek do inspektoratu i kary zostaną wliczone w ich poczet – zapewnia kierownik Matuszewska.

(ew)

{/akeebasubs}