Elżbieta Brzóska jest jedną z niewielu przewodniczących rad w powiecie szczycieńskim, którzy po kwietniowych wyborach zachowali tę funkcję. Nie podzieliła losu swoich kolegów z Wielbarka, Świętajna, Dźwierzut i Rozóg, którym mieszkańcy nie przedłużyli mandatów na kolejną kadencję. Jej wybór na szefową rady nie był jednak jednogłośny.

Przewodnicząca z matematycznym umysłem
Elżbieta Brzóska, w odróżnieniu od kilku swoich kolegów z innych gmin, zachowała funkcję przewodniczącej Rady Gminy

Elżbieta Brzóska w Radzie Gminy zasiada już piątą kadencję i trzecią w roli przewodniczącej. Za rządów wójta Krzysztofa Otulakowskiego z latach 2010 – 2014 była jej wiceprzewodniczącą. Jest emerytowaną nauczycielką matematyki. W zawodzie przepracowała 35 lat. Jak mówi, ścisły umysł pomaga jej organizować pracę rady i zachowywać w niej dyscyplinę. Pochodzi z okolic Kolna. Kiedy miała 6,5 roku, wraz z rodzicami przeniosła się do Dzierzek. Pracę zawodową rozpoczynała w Szkole Podstawowej w Zabielach. Po ślubie z rodowitym Mazurem, Reinhardem, zamieszkała w Burdągu.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Tam jej mąż prowadzi duże gospodarstwo rolne. - Cała rodzina męża wyjechała do Niemiec, tylko on został – mówi pani Elżbieta. Wspomina, że ślub ze swoim wybrankiem brała w kościele ewangelickim w Pasymiu, mimo że sama była katoliczką. Śmieje się, że otrzymała „błogosławieństwo” od swojego ówczesnego proboszcza z Wielbarka. - Nie robił mi żadnych problemów. W tym czasie papieżem był już Jan Paweł II, który opowiadał się za ekumenizmem – mówi pani Elżbieta.

Jako przewodnicząca rady potrafi być zdecydowana nawet wobec wójta Amboroziaka, z którego komitetu startowała w wyborach. Zdarzało się, że ponaglała go, gdy zbyt długo przemawiał na sesjach. Wyznaje zasadę, że czas na dyskusje i spory radni mają podczas komisji. - Sesje są od tego, żeby głosować. Jeśli jednak sołtysi i zaproszeni goście mają jakieś pytania czy wątpliwości, zawsze mogą je wyrazić – zaznacza przewodnicząca.

Jak odebrała to, że w nowej kadencji nie została wybrana jednogłośnie? - Zmienił się skład rady, doszli nowi radni, w tym czworo z komitetu kontrkandydatki wójta. Nie jest to żadne zaskoczenie, podchodzę do tego spokojnie – odpowiada, dodając, że nieco dziwi ją tylko głos przeciw.

Wielu dotychczasowych przewodniczących rad w ostatnich wyborach nie uzyskało mandatów radnych. Takie rozstrzygnięcia zapadły w gminach Dźwierzuty, Świętajno, Rozogi i Wielbark. Elżbieta Brzóska uniknęła ich losu, choć, jak zdradza, wcale nie była pewna wygranej w swoim okręgu. - Mój konkurent ma bardzo dużą rodzinę – tłumaczy. Co zdecydowało o tym, że mieszkańcy zaufali jej po raz kolejny? - Staram się być otwaryta nie tylko na swój okręg, ale na inne sołectwa i wsie. Po to jestem radną, aby z każdym rozmawiać, każdemu starać się pomóc – odpowaida.

Z kolei wójt Ambroziak uważa, że głosowanie nad wyborem przewodniczącego rady to sukces Elżbiety Brzóski. - Uzyskała bardzo dobry wynik, biorąc pod uwagę, że radnych z naszego komitetu jest tylko 9, a głosowało na nią 12. To docenienie jej dotychczasowej pracy i doświadczenia – podsumowuje włodarz.

(ew){/akeebasubs}