Ani się spostrzegliśmy, a tu już mija kolejny rok. Jego schyłek to dobry moment, aby przypomnieć sobie najważniejsze wydarzenia z życia powiatu i jego mieszkańców w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy. Zapraszamy do pierwszego etapu naszej kurkowej podróży w czasie.
STYCZEŃ
• Budowa lotniska dla samolotów małolitrażowych, ośrodka nauki jazdy konnej, plantacji wierzby oraz zakładu przetwórstwa drzewnego z zapotrzebowaniem na energię większym niż wielbarska IKEA – takie wizje, niczym premier Morawiecki, roztaczał przed samorządowcami gminy Świętajno asystent wójt, Krzysztof Kolczyński. Wcześniej domagali się oni obniżenia mu pensji, ale postulat ten nie przeszedł. Wystąpienie Kolczyńskiego najwyraźniej wywarło na radnych tak duże wrażenie, że o swoim wcześniejszym żądaniu zapomnieli. Minął już prawie rok, a po inwestycjach, podobnie jak o asystencie, który kilka miesięcy później pożegnał się z posadą, nie ma śladu ...
• Stery komendanta powiatowego policji w Szczytnie przejął podinsp. Tomasz Bzymek, dotychczas pracujący jako wykładowca w WSPol. Nowy szef szczycieńskich stróżów prawa ma 46 lat i czystą kartę jeśli chodzi o służbę w minionym ustroju, bo swoją przygodę z mundurem zaczynał w 1991 r. W rozmowie z „Kurkiem” obiecał, że funkcjonariusze pod jego rządami będą kłaść większy nacisk na prewencję niż karanie mieszkańców, zwłaszcza za drobne wykroczenia. Rzeczywistość szybko zweryfikowała te deklaracje. Mogą to potwierdzić choćby ci, którzy niedawno otrzymali mandaty za przechodzenie po wyłączonym z ruchu pieszego odcinku chodnika przy SP nr 3.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
• Były wójt gminy Dźwierzuty Czesław Wierzuk wsadził swoją następczynię Mariannę Szydlik na inwestycyjną minę. Wyszło bowiem na jaw, że wybudowana za jego rządów zbiorowa oczyszczalnia ścieków w Stankowie została postawiona na … prywatnym gruncie. - Teraz mamy duży problem – przyznawał przewodniczący Rady Gminy Dźwierzuty Arkadiusz Nosek. Co na to ekswójt? - Wszystko jest załatwione i na wszystko są pozwolenia – uspokajał ze stoickim spokojem, nie dając po sobie poznać, że w sprawie tej oczyszczalni coś tu jednak śmierdzi.
• Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy w powiecie szczycieńskim zagrała na rekord. Oba działające tu sztaby, w Szczytnie i Wielbarku, zebrały blisko 100 tys. złotych. - To wynik szczerości i dobroci ludzi, którzy chcą pomagać innym – komentował szef sztabu w Szczytnie Andrzej Materna. Trochę tylko szkoda, że taki dzień, pełen serdeczności i pozytywnej energii, zdarza się raz w roku.
LUTY
• Konflikt w szczycieńskim schronisku. Współpracujące z nim od wielu lat wolontariuszki skierowały do burmistrz list, w którym opisały drastyczne przypadki zaniedbań związanych z niedostateczną opieką weterynaryjną w placówce. To wywołało burzę, a na wolontariuszki posypały się gromy ze strony urzędu. Jego przedstawiciele zapewniali opinię publiczną, że w placówce wszystko jest w najlepszym porządku. Zamiast podziękować wolontariuszkom za troskę, stworzyli nowy regulamin schroniska ograniczający im możliwość dalszej pracy na rzecz bezdomnych zwierząt. To doprowadziło tylko do eskalacji sporu, bo przez kilka tygodni pod schroniskiem odbywały się protesty osób wspierających wolontariuszy. Zabrakło refleksji, że najbardziej w tym wszystkim cierpią i tak już dotknięte przez los zwierzaki.
• Po zmianach w kierownictwie komendy powiatowej policji, przyszedł czas na WSPol. Odwołanego z funkcji komendanta rektora insp. Piotra Bogdalskiego zastąpił mł. insp. Marek Fałdowski, który przez ostatnie 10 lat kierował Komendą Miejską Policji w Siedlcach. Wkrótce wyszło na jaw, że w czasie jego rządów, w jednostce tej dochodziło do przypadków stosowania tortur wobec zatrzymanych, a jeden z nich popełnił nawet samobójstwo. Jak widać, trudna przeszłość nie była przeszkodą, aby to on stanął na czele uczelni kształcącej policyjne kadry.
• Poznaliśmy wyniki konkursu na opracowanie koncepcji urbanistyczno – architektonicznej Centrum Nauki InnoPolice, sztandarowej inwestycji, która ma przynieść Szczytnu sławę i pieniądze. Zwycięski projekt wygrało Studio Form Architektonicznych Pantel Tomasza Lelli. To samo, które zaprojektowało terminal portu lotniczego w Szymanach. Trzeba przyznać, że obiekt robi wrażenie. Co prawda na razie na papierze, ale zawsze to coś.
• W wieku 82 lat zmarła wybitna i lubiana przez publiczność aktorka Krystyna Sienkiewicz. Dzieciństwo spędziła w Szczytnie, gdzie sprowadziły ją tragiczne wojenne losy. Chodziła tu do szkoły i działała w harcerstwie. W późniejszych latach, kiedy była już sławna, często wracała do miasta swojego dzieciństwa. Jako artystka wystąpiła tu w 1991 r., podczas pierwszej edycji odbywających się w zmienionej formule Dni i Nocy Szczytna. W rozmowie z „Kurkiem” zdradziła wtedy, że najlepszym piwem, jakie piła w życiu był szczycieński „Jurand”.
MARZEC
• Niespełna 20-letni kulomiot ze Szczytna Konrad Bukowiecki został halowym mistrzem Europy. W finale zawodów idealnie połączył technikę oraz siłę, posyłając kulę na odległość 21,97 m. Nasz mistrz sam był zaskoczony swoim wyczynem. - Nie wiem, jak to się stało. Nie wiem, o co chodzi. Dla mnie to jest jakaś wielka abstrakcja – mówił rozentuzjazmowany Konrad przed kamerami telewizji.
• A w Szczytnie marazm. Dwa duże zakłady, które kilka lat temu zaprzestały produkcji, zostały wystawione na sprzedaż i nie znalazły nabywcy. Chodzi o dawną kaszarnię oraz znajdujący się na terenie strefy ekonomicznej „Frenoplast”. Właściciel kaszarni przeniósł działalność do nowo wybudowanego zakładu pod Ostrołęką, z kolei produkcja z Korpel trafiła do Wołomina. Nam najbardziej żal kaszarni. Może w końcu znajdzie się ktoś, kto zainwestuje w ten zabytkowy, wpisany w panoramę miasta obiekt?
• W centrum Pasymia spłonął opustoszały budynek dawnego kina „Perkoz”. Sprawcą pożaru był mężczyzna, który niedopałkiem papierosa zaprószył w nim ogień. Władze miasta miały wobec obiektu poważne zamiary, chcąc stworzyć w nim Centrum Aktywizacji Społecznej. Na szczęście pożar tylko nieznacznie opóźnił realizację tej inwestycji. Samorząd pozyskał na nią dofinansowanie i wyłonił wykonawcę. Tylko czekać, aż byłe kino odzyska dawno utracony blask.
• Mieszkańcy gminy Rozogi dowiedzieli się, jak będzie wyglądać ich nowy herb i flaga. Poprzedni symbol zakwestionowała komisja heraldyczna, uznając, że zawiera zbyt dużą liczbę szczegółów. Nowy projekt herbu jest już znacznie bardziej oszczędny w środkach. Nawiązuje do najdawniejszego wzniesionego na terenie gminy obiektu – wieży myśliwskiej i oprócz niej zawiera jeszcze wizerunek rogu. Wymogi wymogami, ale trochę żal rzeki, wiatraka, kościoła i wąskotorowej kolejka zdobiących stary herb. Mimo wszystko chyba bardziej kojarzyły się one z Rozogami …
KWIECIEŃ
• Zło rozpanoszyło się w samorządzie gminy Jedwabno. Do takiego wniosku doszedł najwyraźniej radny Stanisław Kowalczyk, który postanowił w zdecydowany sposób rozprawić się z nieczystymi siłami. Na sesji wystąpił z … krzyżem. To wywołało konsternację, a nawet oburzenie wśród uczestników obrad. - Pewnie zna pan takie powiedzenie – klęczy pod figurą ... – zwracała się do Kowalczyka radna Danuta Trzcińska, nawiązując do znanego powiedzenia o diable za skórą. Jedwabieński egzorcysta najprawdopodobniej szybko doszedł do przekonania, że łączenie pracy w samorządzie z kaznodziejską pasją nie zawsze idzie w parze, więc wkrótce po słynnym wystąpieniu oddał mandat radnego.
• Rada Miejska zdecydowała, że ponad 20 ulic, które do tej pory nie mają utwardzonej nawierzchni, pokryje asfalt. Jest jednak małe „ale”, bo nie będzie tam ani chodników, ani kanalizacji deszczowej. Burmistrz Danuta Górska zapewniała, że na takie rozwiązanie zgodzili się mieszkańcy podczas prowadzonych konsultacji. Radni opozycji jakoś nie dali wiary tym tłumaczeniom, wietrząc w inwestycyjnym rozpędzie mocny zapach kiełbasy wyborczej.
• Po raz osiemnasty wręczono Jurandy. Wyróżnienie honorowe i tytuł zasłużonego dla powiatu szczycieńskiego kapituła przyznała Andrzejowi Górczyńskiemu, który przez 34 lata pełnił funkcję prezesa Banku Spółdzielczego w Szczytnie. Tym imponującym stażem z pewnością zasłużył sobie na miano jednego z najdłużej panujących prezesów w kraju.
• Były wójt, a obecnie radny gminny Jerzy Fabisiak wyznał publicznie, że rozważa wyprowadzenie się z gminy Świętajno. Wpływ na to miały dramatyczne wydarzenia, które w ostatnim czasie zatruły życie samorządowcowi. Najpierw podpalono mu samochód, a potem wart kilkaset tysięcy kombajn. Były wójt o dokonanie tych czynów podejrzewa sąsiadów prowadzących w pobliżu jego domu nocny sklep. Ma też żal do policji, która, jego zdaniem, wydała go sprawcom, kiedy to zgłaszał zakłócanie ciszy nocnej przez klientów sklepu.
MAJ
• Powiew demokracji w Kościele. Ksiądz Andrzej Wysocki, proboszcz Parafii Świętego Krzyża, został nowym dziekanem Dekanatu Szczytno. Zdecydowało o tym głosowanie, w którym uczestniczyli szczycieńscy księża. Przebieg wyborów był emocjonujący niczym mecz piłkarski, bo o ostatecznym wyniku zadecydowała dopiero dogrywka. Ksiądz Wysocki pokonał w niej swojego głównego konkurenta, dotychczasowego dziekana, ks. Edwarda Molitorysa stosunkiem głosów 9 do 4.
• Kolejna odsłona ciągnącego się niczym brazylijski serial konfliktu na linii burmistrz Danuta Górska – dyrektor MOS-u Krzysztof Mańkowski. Tym razem poszło o sprzątanie. Konkretnie o zwiększenie terenu, który pracownicy ośrodka sportu muszą utrzymywać w czystości. Dla stronników dyrektora Mańkowskiego to dalszy ciąg jego „grillowania” przez burmistrz, dla niej z kolei to normalne sprawy między podwładnym a szefem. Najgorzej, że konflikt najbardziej odbija się na zwykłych pracownikach, bo to oni przecież muszą wykonywać całą robotę.
• Lotnisko w Szymanach z pompą zainaugurowało loty do Oslo obsługiwane przez WizzAir. Nie zabrakło powitalnego tortu oraz pamiątkowych zdjęć pilotów na tle samolotu. Niestety, radość trwała krótko, bo szybko okazało się, że nowe połączenie nie cieszy się wystarczającym powodzeniem wśród pasażerów. Po kilku miesiącach zostało zawieszone i nie wiadomo, czy w najbliższym czasie podróż z Szyman do norweskich fiordów będzie jeszcze możliwa.
• Alkoholowo – kryminalna afera w Popowej Woli. Jedna z uczestniczek wiejskiej zabawy podejrzewała, że mogła zostać po niej zgwałcona. Szczegółów nie pamiętała, bo, podobnie jak kilku innym biesiadnikom, urwał się jej film po spożyciu nalewki sporządzonej przez sołtys wsi Beatę Szostak. Ta zapewniała, że trunek na bazie wódki i rodzynków jeszcze nigdy nikomu nie zaszkodził. Koniec końców afera rozeszła się po kościach, sławę za to zyskała nalewka sołtysowej.
CZERWIEC
• Po wielu latach oczekiwania w dziurze po byłym kinie „Jurand” ruszyły roboty budowlane. Tak się przynajmniej wydawało, a mieszkańcy oddychali z ulgą, licząc na rychły koniec miejskiego obciachu. Nadzieje okazały się płonne. Co prawda w dziurze przez kilka dni pracowała koparka i pojawiły się ciężarówki wywożące ziemię, ale potem zniknęły i dotąd nic się tam nie dzieje. Inwestor zapowiada kolejne terminy budowy na miejscu kina galerii handlowej, ale doświadczenie uczy, aby podchodzić do tych deklaracji z dystansem. W każdym razie obciach wciąż trwa.
• Ze słynnej afery podsłuchowej w Urzędzie Gminy Świętajno wyszły nici. Po półtora roku od znalezienia w jednym z jego pomieszczeń służącym za palarnię włączonego dyktafonu, Sąd Rejonowy w Szczytnie podtrzymał decyzję prokuratury o umorzeniu postępowania. Podstawą do tego stała się opinia biegłego, który orzekł, że jakość nagrania nie pozwala ustalić kto i co dokładnie mówił. Pikanterii sprawie dodaje fakt, że w gronie „pokrzywdzonych”, jak i „podejrzanych” znalazły się panie pracujące w urzędzie od 40 lat. Jedną z przyczyn konfliktu stało się … palenie papierosów. To kolejny dowód na szkodliwość tego nałogu, zatruwającego nie tylko organizm, ale i zdrową atmosferę w pracy.
• Mariola Jabłońska, sołtys Jesionowca, po raz trzeci z rzędu wygrała Plebiscyt „Kurka Mazurskiego” i Powiatu Szczycieńskiego na Supersołtysa. Była to jego jubileuszowa, dziesiąta edycja. Sołectwo, na czele którego stoi pani Mariola, otrzymało w nagrodę 3 tys. złotych. Specjalny prezent dostała też sama sołtys. Był nim rower podarowany przez starostę Jarosława Matłacha. Zwyciężczyni plebiscytu nie kryła zaskoczenia i radości, deklarując, że pojazd bardzo się jej przyda, choćby w dotarciu do mieszkańców przy okazji zbierania podatków.
• Dyrektor Zespołu Szkół nr 2 w Szczytnie Danuta Maroszek odeszła na emeryturę. Podczas pożegnalnej uroczystości, która odbywała się przy okazji zakończenia roku szkolnego nie zabrakło wspomnień, kwiatów i łez wzruszenia. Danuta Maroszek w ZS nr 2 przepracowała 37 lat, z czego 14 na stanowisku dyrektora. Za jej czasów szkoła doczekała się rozbudowy i gruntownej modernizacji, stając się ważnym ośrodkiem kształcenia w zakresie gastronomii i turystyki. Sama dyrektor, żegnając się ze współpracownikami i uczniami podkreślała, że jednym z podstawowych zadań szkoły jest uczenie młodzieży empatii i szacunku dla drugiego człowieka.
Cdn.
Oprac. (ew){/akeebasubs}
