Prace związane z zagospodarowaniem terenu na tyłach bloku ul. Polskiej mocno dają się we znaki mieszkańcom. Tymczasem termin ich zakończenia jest odległy. Wykonawca ma na to czas do końca sierpnia przyszłego roku. Radny Arkadiusz Myślak postuluje, aby nastąpiło to szybciej.

Przyspieszmy te roboty
Na wywiązanie się z warunków umowy wykonawca ma czas do końca sierpnia przyszłego roku

O problemach mieszkańców bloku na ul. Polskiej 1 – 19, gdzie obecnie trwa inwestycja związana z zagospodarowaniem terenu, pisaliśmy już kilka tygodni temu. Prowadzone tam roboty raz po raz napotykają na kolizje instalacji, a w dodatku muszą być prowadzone zgodnie z wytycznymi konserwatora zabytków. Ślimacze tempo prac i częste przestoje irytują mieszkańców tym bardziej, że muszą się oni przemieszczać po rozkopanym, nierównym gruncie. Obawiają się, że sytuacja jeszcze się pogorszy wraz z nadejściem jesiennych opadów deszczu, a potem śniegu.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

Wykonawca na wywiązanie się z umowy z miastem ma czas aż do końca sierpnia przyszłego roku. Podczas październikowej sesji Rady Miejskiej radny Arkadiusz Myślak wystąpił do burmistrza Stefana Ochmana z interpelacją o przyspieszenie terminu zakończenia prac. - Od maja teren jest rozkopany, a komunikacja utrudniona – mówił. W imieniu mieszkańców wystąpił również o częstszy nadzór nad wykonywaniem poszczególnych etapów inwestycji i związane z tym zabezpieczenie terenu. Radny postuluje także dokonanie uzgodnień z GDDKiA i wywalczenie wyjazdu z tego terenu przez prawoskręt w ul. Polską. - Obecny wyjazd na ul. Żeromskiego często jest zablokowany przez samochody dowożące towary do punktów usługowych – argumentował Myślak.

(ew){/akeebasubs}