Jednym z popularnych przedmiotów zbieranych przez kolekcjonerów regionalistów są psie numerki, czyli żetony będące dowodem uiszczenia podatku za posiadanie psa.

Psie numerki
Psi numerek ze Szczytna

BEZWZGLĘDNE PRAWO

Z dniem 1 stycznia 1871 roku weszły w Szczytnie przepisy dotyczące podatku od psów. Wynosił on 1 talara rocznie i był pobierany co pół roku. Zwolnienia od tego podatku dotyczyły: psów służących do ochrony gospodarstw oraz ogrodów i obejmowały maksymalnie dwa psy, które musiały się do tej roli nadawać, a które w ciągu dnia miały być trzymane na łańcuchu, psów pasterskich oraz psów towarzyszących osobom przyjezdnym lub podróżującym, do 4 tygodni. Psy podlegały opodatkowaniu dopiero od wieku 3 miesięcy. Nabytego czworonoga należało zarejestrować w terminie do 14 dni. Psy, za które nie uiszczono podatku, były zabijane. Zabijano również psy schwytane na ulicach, po które w ciągu 3 dni się nikt nie zgłosił.

NUMEREK ZA 2 GROSZE

Psi numerek z powiatu szczycieńskiego. Lata 30. XX

Każdy pies, za którego zapłacono podatek otrzymywał metalowy numerek, który kosztował 2 srebrne grosze i musiał być przypięty do obroży. Za ukrywanie psa bez podatku groziła kara trzykrotnej opłaty rocznej, a w razie niewypłacalności konfiskata psa i pozbawienie wolności jego właściciela. Są to najstarsze przepisy regulujące posiadanie psa w powiecie szczycieńskim, później z pewnością wprowadzano kolejne.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

Z WIZERUNKIEM I BEZ

Znany mi jest tylko jeden psi numerek ze Szczytna. Jest to cynkowy żeton z początku XX wieku z wizerunkiem psa. Ładne, mosiężne numerki z wizerunkami różnych psów spotka się na terenie gminy Jedwabno. Natomiast na terenie gminy Wielbark występują numerki z nazwiskiem właściciela psa i nazwą miejscowości, a w samym Wielbarku z nazwą miejscowości i numerem psa. W latach 30. XX wieku na terenie powiatu obowiązywały już mało efektowne, aluminiowe, okrągłe numerki z napisem Kreis Ortelsburg i numerem psa. W tym samym czasie w powiecie piskim występowały numerki z wizerunkami psa, które co roku miały inny kształt.

BANALNE, ALE MAJĄ WZIĘCIE

Psi numerek z Opaleńca

Psie numerki to przedmioty banalne. Nie można powiedzieć, by wiązała się z nimi jakaś istotna wiedza lub by miały jakieś wartości estetyczne. Te ładniejsze zamawiało się wybierając jakiś wzór z katalogu. Natomiast te bez wizerunków psów były wykonywane na miejscu. Niemniej jednak taki „psiak” może posłużyć do ilustracji historii jakiejś wsi.

Psi numerek z Nart

Dla mnie psie numerki, które sam również zbieram, są dowodem na pewnego rodzaju wypaczenie się sporej części regionalnego kolekcjonerstwa, które skupia się na przedmiotach, najlepiej metalowych, z przedwojennymi nazwami miejscowości. Takie numerki często kosztują więcej niż nawet listy z pierwszej połowy XVIII wieku zwierające ciekawą i wartościową pod względem historycznym korespondencję. Tylko że zajmowanie się starymi listami wymaga wiedzy i umiejętności. Trzeba znać język niemiecki i umieć rozczytywać stare pismo niemieckie, które różni się od obecnego tak, że nawet współcześni Niemcy nie potrafią go odczytywać. Niezbędna jest też znajomość, zazwyczaj zapisywanych skrótem, adnotacji oraz różnych stempli pocztowych. Starymi listami trudno się też chwalić, na przykład w mediach społecznościowych. Odbiorcy w zdecydowanej większości wolą oglądać mniej skomplikowane i łatwiejsze w odbiorze przedmioty. Więc łatwiej zbiera się blaszki z wizerunkami piesków i starymi nazwami miejscowości.

Witold Olbryś{/akeebasubs}