Miasto, w którym urodził się Krzysztof Klenczon, coraz żywiej kultywuje pamięć o nim. Kilka dni temu w Pułtusku zakończyła się druga edycja festiwalu poświęconego artyście.
Podczas gdy Szczytno coraz bardziej oddala się od klenczonowskiej tradycji, w Pułtusku jest ona z powodzeniem kontynuowana. Właśnie zakończyła się tam druga edycja festiwalu poświęconego liderowi Czerwonych Gitar i Trzech Koron. Impreza zgromadziła kilka tysięcy fanów muzyki Krzysztofa Klenczona. W piątek 27 czerwca odprawiono w pułtuskiej bazylice msze w intencji artysty oraz jego ojca - Czesława. Na budynku, w którym urodził się muzyk, odsłonięta została tablica pamiątkowa. W krużgankach pułtuskiego zamku usytuowano wystawę pamiątek po artyście, jak również eksponatów związanych z jego muzyką. Przez dwa dni w zamkowych komnatach odbywały się warsztaty wokalno - muzyczne z udziałem znanych i cenionych artystów.
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Pod honorowym patronatem Alicji Klenczon w zamkowym amfiteatrze odbył się koncert Natalii Niemen oraz Wojciecha Hoffmanna z zespołem. Na dużej scenie na rynku odbył się koncert „My z XX wieku”. Wystąpili na nim m.in.: Natalia
Niemen, Wojciech Korda, Stan Borys, Tadeusz Woźniak, Tymona Tymański. - Zaskoczeniem dla wszystkich, był występ wnuka Krzysztofa Klenczona - Jaelina, który podobnie jak dziadek, miał wspaniały kontakt z publicznością – relacjonuje Wiesław Wilczkowiak, prezes Stowarzyszenia Muzycznego im. Krzysztofa Klenczona „Christopher”. Jednym z punktów imprezy był konkurs dla młodych solistów i zespołów. Pierwszą nagrodę burmistrza Pułtuska zdobył zespół The Mugshots, jemu też przypadła główna nagroda pieniężna ufundowana przez Alicję Klenczon. Nagrodę specjalną zdobyła grupa Trzy Gitary. Ją także za najlepszą uznali internauci biorący udział w glosowaniu.
II Pułtusk Festiwal im. Krzysztofa Klenczona przeszedł do historii ale już planowana jest jego trzecia edycja.
(w)
{/akeebasubs}
