Burmistrz Krzysztof Mańkowski tłumaczy się radnym, dlaczego nie udostępnił hali Wagnera na masowe szczepienia. Według niego to starosta Jarosław Matłach wskazał ten obiekt, nie informując o tym władz miasta. - W całej Polsce takie hale służą jako punkty szczepień – odpowiada starosta.
Przypomnijmy, że z prośbą o udostępnienie hali Wagnera na punkt szczepień masowych wystąpiła do burmistrza Krzysztofa Mańkowskiego dyrektor szpitala Beata Kostrzewa. Włodarz jednak odmówił, tłumacząc to m.in. tym, że obiekt odgrywa bardzo ważną rolę dla mieszkańców, zajęcia odbywają w nim kluby oraz uczniowie szkoły sportowej.
Te wyjaśnienia najwyraźniej nie wszystkich przekonały. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Co na to Jarosław Matłach? - W całej Polsce hale sportowe służą jako punkty szczepień – odpowiada, nie widząc w swoim postępowaniu nic złego. Jak podkreśla, tego typu obiekty figurują w rejestrze wojewody jako strategiczne, stąd czymś naturalnym wydało się wskazanie szczycieńskiej hali. Sal sportowych przy zespołach szkół na razie nie udostępnił ze względu na mające się w nich odbywać egzaminy maturalne. Po ich zakończeniu nie wyklucza, że tak uczyni.
KIEDY RUSZY PUNKT NA CHROBREGO
W poniedziałek dawny internat na ul. Chrobrego mający służyć jako punkt szczepień masowych wizytował przedstawiciel NFZ. - Punkt został oceniony dobrze. Otrzymaliśmy też z NFZ informację, że miał ruszyć 4 maja, ale prawdopodobnie nastąpi to po 10 maja – mówi starosta Matłach, zastrzegając jednak, że sytuacja jest dynamiczna i jeszcze wiele może się tu zmienić. - To nie zależy od nas, tylko od NFZ. Obiekt jest jednak w pełni przygotowany do tego, aby szczepiono w nim naszych mieszkańców – zapewnia.
(ew){/akeebasubs}
