Frekwencyjną klapą zakończyło się spotkanie rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara z mieszkańcami Szczytna. Sala wykładowa w bibliotece WSPol, w której się ono odbywało, świeciła pustkami. Organizatorzy wybrali nie tylko niefortunne miejsce, ale i zbyt wczesną, poranną porę. Do tego zawiodła też informacja.

Puste krzesła na spotkaniu z rzecznikiem
Ten widok mówi sam za siebie. Spotkanie rzecznika praw obywatelskich z mieszkańcami Szczytna zakończyło się kompletną klapą

Nieczęsto do Szczytna przyjeżdża rzecznik praw obywatelskich. To dla mieszkańców doskonała okazja do tego, by w bezpośredniej rozmowie przekazać nurtujące ich sprawy i problemy. Tak działo się w 2005 r., kiedy to w sali widowiskowej MDK-u odbyło się spotkanie z ówczesnym rzecznikiem prof. Andrzejem Zollem. W miniony czwartek (17 maja) do Szczytna przyjechał obecny RPO, dr Adam Bodnar. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Problem w tym, że niewiele osób o tym wiedziało. Informacje o planowanym spotkaniu z mieszkańcami były szczątkowe. Komunikat ukazał się bodaj tylko na stronie internetowej miasta. Do tego niefortunne okazały się pora spotkania – godz. 9.30, kiedy to większość osób jest w pracy oraz miejsce – sala wykładowa w budynku biblioteki WSPol. Żeby tam się dostać, trzeba było najpierw przejść przez biuro przepustek, podać swoje dane i dopiero wtedy uzyskać prawo wstępu na teren policyjnej uczelni. Wszystko to razem sprawiło, że spotkanie z rzecznikiem zakończyło się wielką klapą. Przybył na nie tylko ... jeden mieszkaniec. Pracownicy biura RPO najpierw tłumaczyli się trudnościami ze znalezieniem w Szczytnie odpowiedniej sali dostosowanej do potrzeb osób niepełnosprawnych, a kiedy poinformowaliśmy ich, że wymogi takie spełnia niedawno wyremontowany MDK, usłyszeliśmy, że sala widowiskowa była akurat w tym terminie zajęta.

(ew){/akeebasubs}