Różnice w zarobkach włodarzy w powiecie szczycieńskim nie będą w tej kadencji zbyt duże. „Najbogatszy” starosta otrzyma co miesiąc o niespełna 3 tys. zł więcej od „najbiedniejszego” burmistrza Szczytna.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Wiemy już ile zarabiać będą w nowej kadencji samorządu wszyscy włodarze w powiecie szczycieńskim. Pozycję lidera wciąż będzie dzierżyć Jarosław Matłach z dotychczasowym, maksymalnym dla starostów, wynagrodzeniem w wysokości 20 tys. zł brutto. Tuż za nim, także z zachowaniem maksymalnych poborów dla wójtów i burmistrzów - 19 470 zł, pozostają wójt gminy Szczytno i burmistrz Wielbarka, z tym, że w tym drugim przypadku doszło do zamiany - odchodzącego na własne życzenie Grzegorza Zapadkę zastąpił poprzedni wicestarosta Jerzy Szczepanek. Do grona wiceliderów dołączył w tym roku wójt gminy Jedwabno Sławomir Ambroziak, któremu radni zafundowali podwyżkę o ponad 2,2 tys. zł. Tak dobrego serca nie mieli ich odpowiednicy w Świętajnie, którzy wójt Alicji Kołakowskiej utrzymali pobory na dotychczasowym poziomie - 19 050,10.
Kolejne miejsca zajmują włodarze po raz pierwszy zasiadający na stanowiskach wójtów i burmistrzów. Tu najwięcej powodów do radości ma wójt gminy Rozogi, wcześniej radny, Grzegorz Kaczmarczyk, któremu radni przyznali maksymalne wynagrodzenie zasadnicze oraz dodatki: funkcyjny i specjalny. To, że nie jest w jednym szeregu ze starszymi kolegami z gmin: Szczytno, Wielbark i Jedwabno zawdzięcza niskiemu jeszcze, bo 11-letniemu stażowi zawodowemu. Jeszcze mniejszy, bo zaledwie 9-letni staż pracy zaliczany do wynagrodzenia sprawił, że dopiero na 7. miejscu w naszym rankingu jest burmistrz Pasymia Marcin Nowociński, którego pozostałe stawki wynagrodzenia tylko o kilkadziesiąt złotych ustępują maksymalnym.
Tabelę zamykają absolutni debiutanci na samorządowej scenie: wójt gminy Dźwierzuty Dariusz Tymiński i burmistrz Szczytna Stefan Ochman. O ile temu pierwszemu należał się maksymalny 20-procentowy dodatek stażowy, bo znajduje się już w okresie przedemerytalnym, to drugiemu przysługuje dodatek zaledwie 9-procentowy.
W sumie różnice w zarobkach naszych włodarzy niezbyt mocno od siebie się różnią. „Najbogatszemu” pod tym względem staroście, co miesiąc będzie wpływać na konto o niespełna 3 tys. zł więcej niż „najbiedniejszemu” - jego sąsiadowi zajmującemu gabinet piętro niżej, burmistrzowi Szczytna.
(o){/akeebasubs}
