Miniona niedziela upłynęła pod znakiem 24. finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Licytacje, koncerty, imprezy sportowe, bale karnawałowe i kiermasze ciast odbywały się również w powiecie szczycieńskim, z licznym udziałem mieszkańców. W tym roku okazali się oni hojniejsi niż dotychczas, bijąc rekord zbiórki. Sztab w Szczytnie zebrał blisko 70 tys. zł, w Wielbarku – prawie 11 tys. złotych. Zgodnie z tym, co napisaliśmy tydzień temu, do akcji nie przyłączyła się Wyższa Szkoła Policji.

SZCZYTNO: Z POTRZEBY SERCA

Rekordowa orkiestraW Szczytnie wolontariuszy prowadzących zbiórkę na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy można było spotkać już wczesnym rankiem. Wśród nich były kwestujące pod kościołem Wniebowzięcia NMP siostry Eliza i Emilia Pilichowskie. - Zaczęłyśmy jeszcze przed godziną 7.00 – zdradziły „Kurkowi”, dodając, że nie odstraszyła ich niska temperatura, bo grzały się w samochodzie zaparkowanym w pobliżu. Eliza kwestowała po raz pierwszy, a namówiła ją do tego siostra. Wolontariuszki podkreślały, że mieszkańcy wychodzący z mszy w zdecydowanej większości odnosili się do nich życzliwie. Niechętne akcji Jerzego Owsiaka komentarze należały do rzadkości.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  - Ludzie są bardzo hojni. Wrzucają do puszek banknoty o wysokich nominałach, nawet po 100 zł – mówią dziewczyny. Jedna z pań podarowała nawet wolontariuszkom czekoladę. - Cieszymy się, że możemy komuś bezinteresownie pomóc. Danie czegoś od siebie wynika z potrzeby serca, na tym polega wolontariat – mówią Eliza i Emilia.

W siedzibie szczycieńskiego sztabu WOŚP, w Miejskim Domu Kultury od rana było tłoczno. Raz po raz przychodzili wolontariusze, by opróżnić pełne puszki i zaopatrzyć się w nowy zapas serduszek. Byli wśród nich m.in. żołnierze z Jednostki Wojskowej w Lipowcu, członkowie drużyny strzeleckiej, łucznicy a także strażacy OSP z terenu powiatu. Wielu z nich w akcji brało udział już wielokrotnie.

Do orkiestrowych weteranów należy mieszkaniec Szczytna, Robert Arbatowski. Jego przygoda z WOŚP zaczęła się w 2000 r., kiedy pracował w Suwałkach. Jak wspomina, impulsem do zaangażowania się w zbiórkę stała się dla niego choroba syna, który zaczął tracić słuch. Chłopca leczono w specjalistycznym centrum medycznym w Kajetanach koło Warszawy. - Gdyby nie sprzęt zakupiony przez Fundację WOŚP, nasz syn byłby skazany na noszenie implantu słuchowego – mówi pan Robert. Od lat akcję Jerzego Owsiaka wspiera cała jego rodzina – żona Beata przygotowywała w niedzielę kanapki dla wolontariuszy i upiekła ciasto, a dzieci zbierały pieniądze. - Moja córka Liwia, która dziś jest już w gimnazjum, zaczynała kwestować w wieku czterech lat – podkreśla z dumą pan Robert.

W MDK-u, mimo trwającego wciąż remontu sceny, odbyły się występy uczniów szczycieńskich szkół, zespołów tanecznych oraz rockowych. W przerwach prowadzono licytację orkiestrowych gadżetów oraz przedmiotów podarowanych przez darczyńców.

PASYM: PRZEBIJALI BURMISTRZA

Od lat Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy gra również w Pasymiu. Imprezy związane z akcją rozpoczęły się po południu w miejscowym Zespole Szkół. Tradycyjnie już przed publicznością zaprezentowali się uczniowie szkół z terenu gminy oraz przedszkolaki. Podobnie jak w latach ubiegłych, atrakcją pasymskiego finału WOŚP były licytacje prowadzone przez radnego - strażaka Romualda Małkiewicza. Wśród ofiarowanych przez sponsorów gadżetów był m.in. obraz znanej lokalnej malarki Weroniki Tadaj – Królikiewicz, a także karnety na różnego rodzaju usługi, w tym przegląd techniczny samochodu, wizytę u kosmetyczki i fryzjera oraz pobyt w ośrodku wypoczynkowym. Miejscowy ZGKiM wystawił na licytację … 3 godziny pracy koparko – ładowarką. W aukcjach aktywnie brał udział burmistrz Pasymia Cezary Łachmański. Początkowo był „przebijany” przez innych uczestników, ale w końcu udało mu się kupić za 300 zł komplet dziecięcych krzesełek oraz stolik. Włodarz zdradził „Kurkowi”, że trafią one do pasymskiego przedszkola. Oprócz występów i licytacji, na szkolnych korytarzach trwał kiermasz ciast, i loteria fantowa, a imprezie towarzyszyła wystawa plakatów związanych z miastami należącymi do sieci Cittaslow.

WIELBARK: SPORTOWO I BALOWO

Zaangażowanie wolontariuszy oraz lokalnych firm i instytucji, a przede wszystkim hojność mieszkańców pozwoliły pobić orkiestrowy rekord w gminie Wielbark. Do puszek trafiło tu blisko 11 tys. złotych. W akcję WOŚP włączyło się w tym roku 23 wolontariuszy. Pracę rozpoczęli już w piątek 8 stycznia, zbierając od rana pieniądze w szkołach i przedszkolach. Wieczorem w hali sportowej w Wielbarku rozegrany został mecz siatkówki „Reprezentacja WOŚP” kontra „Reszta Świata”. W sobotę (9 stycznia) w GOK-u odbył się bal karnawałowy dla dorosłych przy muzyce zespołu Red Stars. Uczestnicy wzięli udział w aukcji, loterii oraz mieli możliwość zakupić pyszne ciasta upieczone przez wolontariuszy. - Mieszkańcy naszej gmi ny nie żałowali pieniędzy. Wylicytowano przedmioty i losy na loterii o wartości około 3 tys. złotych – relacjonuje Milena Zapadka, dyrektor wielbarskiego GOK-u. Wśród przeznaczonych na licytację rzeczy znalazły się m.in. mebel przekazany przez Ikeę, zestaw soków i herbat, skrzynki pieczarek, rękodzieło artystyczne, w tym ręcznie haftowany obraz. Ciekawostką była aukcja telefoniczna, która zakończyła się pełnym sukcesem. Uzyskano z niej 650 złotych. W niedzielę prowadzona była zbiórka przy kościołach i na ulicach Wielbarka, a wolontariuszy wspierali strażacy z miejscowej OSP. Po południu w GOK-u odbywały się zabawy dla najmłodszych z animatorami. - Możemy się tylko cieszyć, że po raz kolejny zagraliśmy z takim sukcesem i że znowu udało się nam być razem – podsumowuje Milena Zapadka, dziękując wszystkim, którzy wsparli tegoroczny finał.

JEDWABNO: LICYTOWALI POBYT W HOTELU

W gminie Jedwabno wolontariusze WOŚP transportowani przez strażaków OSP odwiedzili poszczególne wsie, prowadząc zbiórkę do puszek. Wieczorem w GOK-u odbył się koncert z udziałem zespołów The Dmoks i Cała Reszta. Licytację gadżetów prowadził Wiesław Nideraus. Najwyższą cenę 550 zł uzyskał voucher dla 2 osób na pobyt w nowym hotelu „Natura Mazur” w Warchałach. Imprezie towarzyszyło otwarcie wystawy poplenerowej „Czarny Piec 2015”.

ROZOGI: NA LUDOWO

W Rozogach Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy zagrała w GOK-u. Trwający około trzy godziny program artystyczny w wykonaniu dzieci i młodzieży przeplatany był licznymi aukcjami. Publiczności zaprezentowali się uczniowie klasy III SP im. Jana Pawła II pod kierunkiem Hanny Wiśniewskiej, przedszkolacy, podopieczni fundacji Kreolia, zespoły, duety, wokaliści uczęszczający na zajęcia w GOK-u. Wystąpił także zespół Burśtynki z SP w Klonie oraz grupa taneczna działająca przy miejscowej świetlicy. Czynna była również kawiarenka z ciastem i gorącymi napojami. Zbiórki do puszek prowadzono pod kościołami w Klonie, Dąbrowach i Farynach.

DŹWIERZUTY: STRAŻACKA GROCHÓWKA

W gminie Dźwierzuty zbiórka na rzecz WOŚP odbywała się od piątku w szkołach, przedszkolach, Urzędzie gminy, lokalnych firmach i instytucjach. W niedzielę strażacy z OSP Dźwierzuty przygotowali z myślą o mieszkańcach niespodziankę w postaci ciepłej grochówki serwowanej po mszach. W gminie zbiórkę prowadziło pięcioro wolontariuszy.

LIPOWIEC: ZBIÓRKA W PRZEDSZKOLU

Swój udział w finale WOŚP mieli również najmłodsi. Podczas zbiórki w Gminnym Przedszkolu „Jasia i Małgosi” w Lipowcu pomagali rodzice, dziadkowie, pracownicy placówki. Do akcji włączyli się także pracownicy ZGKiM w Kamionku. Dzięki temu zebrano kwotę, która przerosła oczekiwania organizatorów – 1000,42 zł.

DALI RADĘ BEZ WSPol

Tegoroczna zbiórka w powiecie szczycieńskim okazała się rekordowa. Sztab w Szczytnie, w skład którego weszły Pasym, Świętajno, Dźwierzuty, Jedwabno, Rozogi, szkoły w Olszynach, Lipowcu i Wawrochach oraz przedszkole w Lipowcu uzyskał łącznie ponad 68 tys. złotych. Nie przeszkodziło nawet to, że po raz pierwszy od lat w finale WOŚP nie wzięła udziału Wyższa Szkoła Policji. O tym, że tym razem nie włączy się ona do akcji, pisaliśmy przed tygodniem. Informacje te się potwierdziły. Jeden z pracowników szkoły w rozmowie z nami sugerował, że może być to skutek wypowiedzi posła Stanisława Pięty z PiS-u, który groził, że funkcjonariusze uczestniczący w finale mogą pisać raporty o zwolnienie ze służby. Najwyraźniej kierownictwo uczelni potraktowało to serio, choć rzecznik WSPol tłumaczył, że organizacja zbiórki zależy tylko i wyłącznie od woli studentów.

Zebrana przez szczycieński sztab kwota jest znacznie wyższa niż przed rokiem, kiedy do puszek wolontariuszy trafiło 52 tys. złotych. Po dodaniu 11 tys. zł zebranych przez sztab w Wielbarku wynik tegorocznej akcji w powiecie to blisko 80 tys. złotych.

Skąd tak dobry wynik? - Trudno wyczuć. Na stronach internetowych pojawiają się komentarze, że to reakcja na hejt, który z niektórych środowisk płynie w stronę akcji Owsiaka – przypuszcza Andrzej Materna, szef sztabu WOŚP w Szczytnie.

Kwoty zebrane w poszczególnych miastach, gminach i szkołach:

m. Szczytno – 37,1 tys. zł, Pasym – 15,7 tys. zł, Świętajno – 5,2 tys. zł, Dźwierzuty – 1 tys. zł, Jedwabno – 4,3 tys. zł, szkoła w Olszynach – 782 zł, szkoła w Lipowcu – 598 zł, szkoła w Wawrochach – 567 zł, przedszkole w Lipowcu – 1 tys. zł, Rozogi – 2,6 tys. zł, Wielbark – blisko 11 tys. złotych.

Ewa Kułakowska , AK{/akeebasubs}