Romuald Tański z Pasymia w dalszym ciągu kierować będzie Warmińsko-Mazurską Izbą Rolniczą. Tak, podczas walnego zgromadzenia, zadecydowali delegacji do Izby w tajnych wyborach.
W wyborach na prezesa Warmińsko-Mazurskiej Izby Rolniczej dotychczas pełniący te funkcję Romuald Tański pokonał kontrkandydata z powiatu ełckiego – Krzysztofa Wiśniewskiego. Zarząd izby pozostał po wyborach w niezmienionym składzie. Za najważniejsze wyzwanie w rozpoczynającej się kadencji nowy-stary prezes uważa kwestie uregulowań prawnych odnośnie rynku. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Prezes ma 69 lat i mieszka w Pasymiu. Z izbą rolniczą związany jest od roku 1996. Przez 10 lat był delegatem do Krajowej Rady Izb Rolniczych, reprezentując tam województwo warmińsko-mazurskie. Od 2002 do dziś jest przewodniczącym szczycieńskiej Powiatowej Izby Rolniczej, a przez trzy kadencje sprawował funkcję wiceprzewodniczącego jej struktury wojewódzkiej. Od sierpnia 2020 roku pełnił obowiązki prezesa. Kierowana przez niego Izba zajmuje się wieloma zagadnieniami związanymi z rolnictwem, m. in. opłacalnością produkcji i jej promocją. Opiniuje projekty przekształcania gruntów rolniczych na nierolnicze, czy plany zagospodarowania przestrzennego. - Chodzi o to, żeby jak najlepiej żyło się rolnikom. O to walczymy – podkreśla prezes.
Na co dzień zajmuje się prowadzeniem 300-ha gospodarstwa położonego w większości na terenie gminy Pasym i części gminy Dźwierzuty ukierunkowanego na produkcję rzepaku. Pasję rolniczą stara się łączyć z myśliwską. Przez 28 lat, do roku 2017, był prezesem Koła Łowieckiego „Knieja”. Jego małżonka – Marianna jest radną powiatową.
(o){/akeebasubs}
