W Spychowie szykuje się kolejna inwestycja – budowa boiska wielofunkcyjnego. Cieszy ona miejscowych radnych. Pozostali mają jednak wątpliwości, czy środki z budżetu gminy są sprawiedliwie dzielone. Padają sugestie, że kryją się za tym działania polityczne.

Rozpieszczanie Spychowa
Remiza strażacka i połączona z nią hala sportowa w Spychowie to jedna większych ubiegłorocznych inwestycji w gminie Świętajno. Teraz szykują się kolejne w tej miejscowości. Radny Andrzej Bełcikowski (z lewej) uważa, że za decyzjami wójt Kołakowskiej kryje się kontekst polityczny. Radny Jerzy Gąska to samo przypisuje jej oponentom

TRZY PRZYMIARKI, ALE TYLKO JEDNA REALNA

Niemało zamieszania w gronie radnych wywołała propozycja wójt Alicji Kołakowskiej, aby przeznaczyć z budżetu gminy 60 tys. zł na wykonanie dokumentacji pod budowę boisk wielofunkcyjnych. Miałyby one powstać w Świętajnie, Jerutach i Spychowie. Chociaż plan dotyczy trzech miejscowości wiadomo, że realne szanse na realizację inwestycji ma tylko Spychowo. Przyjętym bowiem przez gminę wymogiem jest to, aby boisko mieściło się w pobliżu szkoły. Inny niezbędny warunek to prawo do dysponowania gruntem i aktualne zapisy w planie zagospodarowania przestrzennego. Na uregulowanie tych spraw w przypadku proponowanych lokalizacji w Jerutach i Świętajnie potrzeba sporo czasu. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Grunt w Jerutach nie jest własnością gminy, tylko przez nią dzierżawiony. Najgorzej sprawa wygląda w Świętajnie. Tam działka, na której planowane są boiska należy do prywatnych właścicieli i gmina dopiero czyni starania, aby ją wykupić. – Najprostsza sytuacja jest w Spychowie, tam mamy swój teren – informuje wójt Alicja Kołakowska. Koszt budowy boiska o wymiarach 55x35 m szacuje się na 600 tys. zł. W tym istnieje szansa na uzyskanie 50-procentowego dofinansowania. Termin składania wniosków upływa z końcem marca. Wójt przyznaje, że w tym roku gmina będzie w stanie złożyć tylko jeden wniosek, właśnie na Spychowo. W przypadku pozytywnej oceny jego mieszkańcy mogliby korzystać z nowego boiska za rok lub dwa.

WĄTPLIWOŚCI RADNYCH

Propozycja wójt wzbudza zastrzeżenia wśród części radnych. Radna Julita Dziczek zwraca uwagę, że w ostatnim okresie bardzo dużo środków finansowych kierowanych jest do Spychowa. – Są jeszcze inne miejscowości. Nic się nie mówi o Jerutach. Oprócz dachu na szkole, przystanku i drogi powiatowej, co było u nas robione? - irytuje się radna.

Z kolei radny Jerzy Fabisiak zastanawia się nad celowością inwestowania przez gminę w nowe boiska. - Byłbym bardzo ostrożny, żeby już w tej chwili podejmować decyzję, robić dokumentację i wiązać 2 mln na przyszłość – mówi. Powołuje się przy tym na przykład boiska piłkarskiego w Świętajnie, w pobliżu którego mieszka. - Jak klub „Mazur” zaprzestał działalności, nie ma tam żywego ducha. Za to wokół szyby niebieskie od telewizora – relacjonuje obrazowo.

Z jego argumentacją polemizuje radna Ewa Helman Szczerbic: – Jeżeli boisko jest martwe, to trzeba z obowiązać nauczycieli wychowania fizycznego, żeby je ożywili – mówi radna zauważając, że Polska przoduje pod względem liczby otyłych dzieci. - Są zaniedbane, siedzą przy komputerach lub telewizorach, piją colę i jedzą jakieś świństwa - podkreśla.

Radnego Andrzeja Bełcikowskiego zaniepokoiło natomiast to, że wójt z propozycją budowy boisk wychodzi w ostatniej chwili. - Nie było tego w projekcie budżetu na ten rok. To nagłe działanie ma kontekst polityczny – mówi radny, przypisując wójt szczególne umizgi do elektoratu z drugiej pod względem liczby mieszkańców miejscowości w gminie. - A my, radni z mniejszych wsi, nie możemy doprosić się o kilka wywrotek żwiru na załatanie nierównych dróg.

Wójt zapewnia, że o potrzebie budowy boiska wielofunkcyjnego w Spychowie mówiło się na forum rady już osiem lat temu. W obronę bierze ją radny Gąska. Podobnie jak radny Bełcikowski doszukuje się kontekstów politycznych, ale po drugiej stronie sporu. - Żeby tej pani nie udało się, mimo że wszystko jest już przygotowane – uważa radny Gąska.

Przy trzech głosach wstrzymujących radni przyjęli korektę budżetu na ten rok. Dla boiska w Spychowie zapalili w ten sposób zielone światło.

Andrzej Olszewski{/akeebasubs}