Atrakcją imprezy w Rumach była historia święta plonów przedstawiona w zabawnych scenkach przez młodszych i starszych mieszkańców wsi.

Rumy dniem i nocą z dożynkową mocą
Jednym z punktów programu była napisana pod kierunkiem sołtys Kamili Świderskiej wierszowana historia wiejskiego święta plonów

Już po raz dwudziesty społeczność Rum obchodziła święto plonów. Uroczystości rozpoczęła msza dziękczynna celebrowana przez księdza proboszcza Pawła Ostrowskiego. Homilię nawiązującą do szacunku do pracy rolnika wygłosił ksiądz Antoni z Olsztyna. Okolicznościową oprawę muzyczną mszy zapewnił zespół RUMIANKI.

Wchodzenie na słup to jedna z tradycyjnych konkurencji sportowych podczas dożynek w Rumach

Później sołtys Kamila Świderska dokonała oficjalnego otwarcia i przywitała gości, wśród których znaleźli się dawni mieszkańców wsi. Stawili się też przedstawiciele władz samorządowych: Sylwia Jaskulska, członek zarządu województwa i Marianna Szydlik, wójt gminy Dźwierzuty. Ta pierwsza podziękowała sołtys Świderskiej i jej poprzednikom Tadeuszowi Nartonowiczowi oraz Irenie Osojcy za podtrzymywanie tradycji organizowania dożynek w Rumach.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} 

Wicemarszałek województwa Sylwia Jaskulska (z prawej) i wójt Marianna Szydlik konkurowały ze sobą w rzucie do celu

Kolejnym punktem programu była prezentacja napisanej pod kierunkiem sołtys wierszowanej historii wiejskiego święta plonów. Przedstawili ją młodsi i starsi mieszkańcy wsi. W zabawnych scenkach ukazano początki dożynek. Przybył do wsi Rumy przed wieloma laty, skromny klecha Leszek w pomysły bogaty. Stanął na ambonie i zamiast kazania zagonił nas wszystkich wspólnie do działania (...) By jednak wieś nasza zbyt święta nie była, do ceremoniału zabawa dołączyła. W dalszej części opowiedziano o specjałach dożynkowej kuchni, o zabawnych historiach dawnych loterii fantowych i o występach lokalnych artystów, czy też o konkurencjach rekreacyjnych ze słynnym wchodzeniem na słup. W tekście nie zabrakło podziękowań dla wszystkich chętnych do pomocy, dla sponsorów oraz tych, którzy od lat uczestniczą w święcie wioski. Na zakończenie przedstawienia występujący zaśpiewali autorską piosenkę sołtys „Rumy dniem i nocą z dożynkową mocą”. Publiczność nagrodziła wykonawców gromkimi brawami.

Nie brakowało również innych atrakcji scenicznych jak: zumba zatańczona przez kilkadziesiąt osób, czy też magiczny pokaz tańca z ogniem.Wiele emocji wzbudził pokaz jazdy jeeapami po błotnistej łące za świetlicą wiejską w wykonaniu zaprzyjaźnionych motocrosowców pod egidą sołtysa z sąsiedniego Rasząga. W części biesiadnej wystąpił zespół VERMONT. I tak przy suto zaopatrzonym specjałami kuchni miejscowych gospodyń bufecie bawiono się do „porannego udoju krów”.

(na podst. relacji GOK Dźwierzuty){/akeebasubs}