Sąd w Szczytnie uchylił karę, którą burmistrz Danuta Górska nałożyła na dyrektora MOS-u Krzysztofa Mańkowskiego za bałagan na molo.

Sąd uchylił karę
Taki widok zastany na molo skłonił burmistrz Danutę Górską do ukarania dyrektora MOS-u

Przypomnijmy. We wrześniu burmistrz Danuta Górska nałożyła na dyrektora MOS-u Krzysztofa Mańkowskiego karę upomnienia za bałagan na molo. Ten nie zgodził się z jej decyzją, uznając, że nie miał możliwości złożenia wyjaśnień, a nieporządek wynikał ze splotu nieszczęśliwych zdarzeń związanych z pogrzebem ojca pracownika odpowiedzialnego za sprzątanie. Sprawa trafiła do sądu. Wyrok zapadł w ubiegłym tygodniu i okazał się korzystny dla Mańkowskiego. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}Sąd uchylił nałożoną na niego karę. Za bezsporne uznał, że doszło do zaniedbania i było ono naganne. Jednak w ustnym uzasadnieniu sędzia Anna Podubińska podkreślała, że nastąpił splot specyficznych okoliczności, które przemawiały na korzyść Mańkowskiego. Zwracała uwagę, że dyrektor, w ludzkim odruchu, najpierw zajął się organizacją delegacji na pogrzeb ojca pracownika, nie przewidując, że na molo jest tak wielki nieporządek. - Splot wydarzeń był taki, że nie sposób przypisać takiego stopnia winy, który uzasadniałby nałożenie kary – mówiła sędzia. Uznała też w części argumentację Mańkowskiego, że nie miał on możliwości złożenia burmistrz wyjaśnień. - Jego podstawowa energia była skierowana na zorganizowanie sprzątnięcia terenu, a ewentualne tłumaczenie pozostało w tle.

Burmistrz Górska nie dała jednoznacznej wypowiedzi, czy odwoła się od wyroku. Z jej słów w wywiadzie dla „Kurka” (patrz str. 14) wynika jednak, że tego nie zrobi.

(ew){/akeebasubs}