Przeciekający dach, pęknięta instalacja grzewcza, uszkodzona posadzka i fatalna akustyka – to tylko niektóre usterki jakie wyszły na jaw w oddanej do użytku pod koniec ubiegłej kadencji samorządu sali sportowej przy szkole w Orzynach.
Chociaż od oddania do użytku nowej sali sportowej w Orzynach minęło już 2,5 roku, to wciąż jest ona wykorzystywana tylko w ograniczonym zakresie. Powodem liczne usterki, które co jakiś czas wychodzą na światło dzienne. Największy problem dotyczy przeciekającego dachu. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Mimo uszkodzonej części posadzki, w sali odbywają się zajęcia wychowania fizycznego w formie ograniczonej. - Oznakowałam i wyłączyłam z użytku miejsce, które wymaga naprawy i dzieci mogą ćwiczyć bezpiecznie – mówi dyrektor Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Orzynach Małgorzata Kukowska. Sala niedostępna jest natomiast dla dorosłych mieszkańców. - Dopytują mnie kiedy będą mogli wreszcie pograć w piłkę, ale nie potrafię im odpowiedzieć.
Nie ma też mowy o organizowaniu tu jakichkolwiek zawodów czy uroczystości.
Innym, także poważnym, mankamentem nowego obiektu jest fatalna akustyka. - Jak włączymy nagłośnienie, to powstaje taki pogłos, że trudno cokolwiek zrozumieć – ubolewa dyrektor.
(o){/akeebasubs}
