Miniony rok nie był najlepszy dla szczycieńskiej policji. W ciągu kilkunastu ostatnich miesięcy komenda powiatowa odnotowała spadek wykrywalności najbardziej uciążliwych dla mieszkańców przestępstw, takich jak rozboje, kradzieże i uszkodzenia mienia. Komendant powiatowy insp. Cezary Gołota wyniki te tłumaczy m.in. reorganizacją, jaką ostatnio przeszła jednostka. Wciąż też, wraz z zastępcą komendanta wojewódzkiego, apeluje do samorządów o finansowe wsparcie.

Samorządy, pomagajcie!

MNIEJSZA PRZESTĘPCZOŚĆ, MNIEJ ETATÓW

Okazją do podsumowania pracy szczycieńskiej policji była narada roczna, która odbyła się w miniony czwartek (23 stycznia). Udział w niej wzięli m.in. licznie przybyli samorządowcy z terenu powiatu oraz zastępca komendanta wojewódzkiego policji podinsp. Adam Kall. Statystyki dotyczące efektów pracy stróżów prawa przedstawił komendant powiatowy insp. Cezary Gołota. Omówił on także sytuację kadrową jednostki. W 2013 roku liczyła ona 144 etaty policyjne. Szesnastu funkcjonariuszy zostało zwolnionych ze służby, w tym pięciu w trybie dyscyplinarnym. W czterech przypadkach powodem były zarzuty korupcyjne. Jeden z policjantów stracił pracę za kierowanie pojazdem pod wpływem alkoholu. W sumie od 2011 roku liczba etatów w szczycieńskiej komendzie zmniejszyła się o dziesięć. Jak tłumaczył komendant Gołota, jest to efekt spadku dynamiki przestępczości. – Zgodnie z zarządzeniem komendanta głównego jednostki, które mają mniejszą przestępczość, oddają etaty tym, gdzie jest ona większa – wyjaśniał.

W minionym roku wszczęto więcej postępowań wyjaśniających dotyczących dyscypliny policjantów. Przeprowadzono ich łącznie 43, z czego stwierdzono 29 przewinień. Jak zapewniał szef szczycieńskiej policji, były one mniejszej wagi i zakończono je rozmowami dyscyplinującymi. Mieszkańcy niezadowoleni z pracy miejscowych stróżów prawa skierowali do komendanta 38 skarg. Tylko 9 z nich uznano za zasadne. – Dotyczyły one sposobu przeprowadzenia interwencji, niekulturalnego stosunku do obywatela, nieprawidłowo przeprowadzonego postępowania w sprawach o wykroczenia, bezczynności czy opieszałego załatwiania sprawy – wyliczał komendant.

{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

ZMIANY W KOMENDZIE

Miniony rok przyniósł wiele zmian w szczycieńskiej komendzie. Z końcem lutego zmieniło się jej kierownictwo, co dla lokalnej społeczności było dużym zaskoczeniem. Po zaledwie dziewięciu miesiącach od objęcia stanowiska na emeryturę odszedł kierujący nią insp. Robert Kwiatkowski. Taką samą decyzję podjął jego zastępca insp. Mirosław Dzięgielewski. Z początkiem sierpnia jednostka przeszła reorganizację. W jej wyniku w pionie prewencyjnym utworzono wydział prewencyjny i patrolowo – interwencyjny oraz ruchu drogowego. Z kolei w pionie kryminalnym zrezygnowano z wydziałów operacyjno – dochodzeniowych na rzecz jednego wyspecjalizowanego wydziału operacyjnego oraz jednego dochodzeniowo – śledczego. W tym drugim zwiększono liczbę policjantów zajmujących się zwalczaniem przestępczości gospodarczej i korupcji.

WINNY DOŁEK INNOWACYJNY

W ciągu ostatnich dwóch lat spadła liczba stwierdzonych przestępstw – z blisko 2100 w roku 2011 do niespełna 1700 w 2013 r. Zmalała jednak ich wykrywalność. Dotyczy to kategorii przestępstw najbardziej dokuczliwych dla mieszkańców, takich jak rozboje, kradzieże, kradzieże z włamaniem oraz uszkodzenia mienia. Nastąpił bardzo wyraźny spadek liczby stwierdzonych rozbojów – z 41 w 2012 r. do zaledwie 7 w roku minionym. Znacznie mniej było także kradzieży samochodów. Dwa lata temu tego typu przestępstw odnotowano 47, a w 2013 r. – 13. Najniższa wykrywalność dotyczy kradzieży z włamaniem. – Powodem jest to, że w grę wchodzą tu sprawy wieloczynowe będące jeszcze w prowadzeniu – wyjaśniał komendant Gołota. Nie najlepsze wyniki osiągnięte w ubiegłym roku tłumaczył zmianami, które nastąpiły w jednostce. – Przechodziła ona reorganizację, a prawda jest taka, że tzw. dołek innowacyjny zaw sze przez pierwsze dwa, trzy miesiące powoduje obniżenie efektywności – przekonywał insp. Gołota, zapewniając, że już w drugim półroczu sytuacja znacznie się poprawiła, czego jednak statystyki nie w pełni oddają.

Szef szczycieńskiej komendy odnosił się także do zagadnień związanych z przestępczością narkotykową. Opinia publiczna często zarzuca stróżom prawa, że ci, zamiast skupić się na walce z dilerami, łapią posiadaczy drobnych ilości zakazanych substancji, poprawiając sobie w ten sposób wyniki. Komendant zapewniał jednak, że w powiecie szczycieńskim stosowana jest inna polityka. – Położyliśmy nacisk na zwiększenie naszego zaangażowania w celu ujawnienia tych osób, które rozprowadzają narkotyki – przekonywał, dodając, że policja w Szczytnie ma mniej osiągnięć jeśli chodzi o wyłapywanie posiadaczy niedużych dawek.

Nadal nie udało się w pełni uzyskać wskaźników dotyczących czasu reakcji na zgłoszone zdarzenie. Powiodło się to jedynie na terenie miasta. Tu średni czas przyjazdu policji wynosi 6 minut i 31 sekund. Dużo gorzej jest za to na obszarze powiatu. Tu na reakcję stróżów prawa trzeba czekać średnio 15 minut i 23 sekundy. Komendant podkreślał jednak, że to i tak lepszy wynik niż w latach wcześniejszych, a przyczyny tak długiego czasu oczekiwania na policję upatruje w znacznej rozległości powiatu. – Staramy się pojawiać na każde żądanie, na każdy telefon – zapewniał.

NIE SZUKAMY NA SIŁĘ WYKROCZEŃ

W minionym roku policja ujawniła nieco mniej wykroczeń niż w latach wcześniejszych. Nałożono również mniej mandantów, ale już pouczeń było więcej – o blisko 700. – Bierze się to stąd, że kładziemy nacisk na obecność policjantów, działanie prewencyjne, a nie szukanie na siłę wykroczeń – tłumaczył insp. Gołota. Przypomnijmy jednak, że nie wszystkie te działania policji mieszkańcy odbierali pozytywnie. Z krytyką spotkała się prowadzona w okolicy świąt Bożego Narodzenia akcja związana z karaniem mandatami osób przechodzących przez ul. Kolejową i główny przejazd na ul. Skłodowskiej.

Rok 2013 przyniósł spadek liczby wypadków drogowych w powiecie. Jeszcze w 2011 r. było ich 102, w minionym – 89. Odnotowano 8 ofiar śmiertelnych, o dwie mniej niż rok wcześniej. Spadła także liczba rannych – ze 120 do 109. Stwierdzono także mniej kolizji. Najczęstszą przyczyną wypadków było zderzenie czołowe lub boczne. Policjanci podczas różnego rodzaju akcji ujawnili 341 nietrzeźwych kierujących. Zatrzymano 83 uprawnienia do kierowania pojazdami, w tym 47 za jazdę po spożyciu alkoholu.

NIEWYSTARCZAJĄCY BUDŻET

Szczycieńska jednostka w 2013 r. otrzymała finansowe wsparcie od samorządów: miejskiego, powiatowego oraz gminy Szczytno. Dzięki temu możliwy był zakup czterech nieoznakowanych samochodów, z których dwa trafiły do wydziału dochodzeniowo – śledczego, a dwa do dzielnicowych ze Szczytna i sąsiedniej gminy. Zarówno komendant Gołota, jak i zastępca komendanta wojewódzkiego nie ukrywali, że liczą na dalszą pomoc samorządowców. Ten drugi przyznawał, że środki otrzymywane z budżetu centralnego nie pokrywają w pełni potrzeb policji. – Budżet, jakim dysponujemy, jest dalece niewystarczający na realizację wszystkich naszych zadań. Natomiast to niewielkie nawet wsparcie od państwa gwarantuje nam osiągnięcie lepszych wyników – zwracał się do obecnych na naradzie włodarzy podinsp. Adam Kall.

Ewa Kułakowska

{/akeebasubs}