Joanna Siwik, laureatka pierwszego odcinka „Szansy na sukces”, nie wystąpi w tegorocznym festiwalu w Opolu. Przepustkę do tego dawało zwycięstwo w finale „Szansy”, ale tu najlepszą w ocenie widzów, a także części jurorów, okazała się Aleksandra Nykiel z Bystrej. Mieszkance Szczytna nie sprzyjał los, przyszło jej bowiem zaśpiewać najtrudniejszy do wykonania utwór „Ściernisko”.
W finale reaktywowanej po latach „Szansy na sukces” wystąpiło siedmioro wykonawców. To zwycięzcy dotychczasowych odcinków, w których śpiewali utwory z repertuaru: Anny Wyszkoni, Golec uOrkiestry, Ryszarda Rynkowskiego, zespołu Feel, Maryli Rodowicz, Anny Jantar oraz zespołu Kombii. Teraz każdemu z nich przyszło wykonać dwa utwory. Jeden w duecie z gwiazdą, z którą występował w zwycięskim odcinku. Druga piosenka była losowana podczas trwania programu i pochodziła z repertuaru wymienionych gwiazd.
Joanna Siwik najpierw z Anną Wyszkoni zaśpiewała „Wiem, że jesteś tam”, a później znacznie trudniejsze do wykonania „Ściernisko” z repertuaru Golec uOrkiestry. Miała pecha, bo wylosowania tej właśnie piosenki bali się wszyscy uczestnicy konkursu.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Jak swój start ocenia Joanna Siwik?
- Być w „Szansie na sukces” i dostać się do finału spośród tylu ludzi, to dla mnie bardzo wielki sukces oraz kolejny krok (jak nie tysiąc) do tego, co się teraz będzie działo. Te wspomnienia i przeżycia zostaną ze mną do końca życia… - napisała na swoim facebooku, dziękując wszystkim swoim fanom za wsparcie i sms-y.
(o)
