Sędzia Andrzej Janowski, obwiniony o nienależne pobieranie zwrotu kosztów dojazdu z i do pracy, wraca do orzekania. Tak zdecydowała Izba Dyscyplinarna przy Sądzie Najwyższym, która jednocześnie nie wyraziła zgody na pociągnięcie go do odpowiedzialności karnej.

Sędzia wraca do orzekania
Sędzia Andrzej Janowski znów może orzekać w szczycieńskim Sądzie Rejonowym

Sąd Najwyższy na posiedzeniu 3 grudnia rozpoznawał zażalenie sędziego Andrzeja Janowskiego na uchwałę Sądu Dyscyplinarnego przy Sądzie Apelacyjnym w Białymstoku z czerwca tego roku o zezwoleniu na pociągnięcie go do odpowiedzialności karnej za nienależne pobieranie zwrotu kosztów dojazdu z i do pracy.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

Jeszcze w tym samym dniu SN zmienił zaskarżoną uchwałę, przywracając sędziego do czynności służbowych. - To oznacza, że sędzia wraca do sądu i zaczyna sądzić – wyjaśnia rzecznik Sądu Okręgowego w Olsztynie Agnieszka Żegarska. - Jest to decyzją Izby Dyscyplinarnej SN, na którą my nie mieliśmy absolutnie żadnego wpływu – zaznacza.

Przypomnijmy, że Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego postanowieniem z 10 grudnia 2018 r. wszczął postępowanie dyscyplinarne wobec Andrzeja Janowskiego. Sędzia ze Szczytna został obwiniony o to, że w okresie od co najmniej 1 marca 2010 r. do 15 czerwca 2018 r. składał wnioski o zwrot kosztów dojazdu do i z pracy na trasie Iława – Szczytno. Miał w nich poświadczyć nieprawdę, gdyż faktycznie w tym czasie nie mieszkał w Iławie. W ocenie rzecznika dyscyplinarnego Andrzej Janowski takim działaniem miał uzyskać nienależne świadczenie w kwocie 42 254,98 zł, czym uchybił godności sprawowanego urzędu. Postępowanie dyscyplinarne w tej sprawie będzie kontynuowane.

(ew){/akeebasubs}